W większości się zgadzam. Ja łącze zegarmistrzostwo z historią, z tradycją z całą tą otoczką mając świadomość, że czasem naciąganą. Może jest to romantyczne podejście, bo to biznes jak inny, ale co zrobić 😀
Dziedzictwo i historia w tej branży ma niepodważalne znaczenie, a Ty to olewasz, to o czym i po co mam z Tobą dyskutować? może skup się na Hublot, tam jest tylko 46 lat historii marki.
Bo nie muszą, bo to PP jest punktem odniesienia w tej branży. Można się z tym nie zgadzać, ale tak jest. Równie dobrze możesz podważać pozycję rynkową coca - coli.
Twój gniew jest słuszny, ale pomyliłeś fora.
Z takimi argumentami znajdziesz poklask wśród tych, którzy noszą smarwatche, albo uważają zegarki za zbyteczne i sprawdzają czas na komórce.
Ostatnio oglądam głównie filmy, które już znam. Ten znam bardzo dobrze jak chyba większość z nas,
Zwracam uwagę na doskonałą ścieżkę dźwiękową oraz muzykę Alana Silvestri.
W "dwójkę" oczywiście też namiętnie grałem.
Była dużo bardziej rozbudowana, więcej lokacji, więcej potworów, więcej super broni, ogólnie więcej wszystkiego. Pierwszą część Diablo przeszedłem jedna postacią trzykrotnie - na każdym poziomie trudności, naprawdę kochałem tę grę 😀
Zazdroszczę takiego sejwa 😉
We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.