Ha! Kolega zaprosił kiedyś moją żonę ze mną (w tej właśnie kolejności) na "komedie romantyczną" - właśnie uzbroił swe kino domowe... Puścił "Statek Widmo".
z lekkich filmów, rzekłbym komedii romantycznych to (każdorazowo z dreszczem) "The Thing" Johna Carpentera. funkcja "Repeat" jest stworzona właśnie po to, abym mógł go sobie oglądać.
Gitara normalnie http://pl.youtube.com/watch?v=vNc5o9TU0t0 Klasyka w pięknym wykonaniu z hiszpańskim temperamentem (jak patrzę na p. Gabriele, to wiem, czego nie chciałbym, aby zrobiła mi...)
Piękne! Ale z takich lajtowych drumerów to polecam Mike'a Portnoya http://pl.youtube.com/watch?v=fmbayHHUPcA&...feature=related i jego biurko: http://www.pearldrummersforum.com/showthread.php?t=59301 skubany, na koncertach jak grał na tym zestawie, to przesiadał się z taboretu na taboret. polecam Modern Drummer Festival Wekeend 2003 tam widać wszystko.
A ja mam inne odczucia - o ile trzecia płyta walnęła mnie na kolana (i wali do teraz) od pierwszego przesłuchania, o tyle w All Hope Is Gone musiałem się wsłuchać, aby mnie poruszyło. A Psychosocial jest - moim zdaniem - żywcem wyjęty z Vol. 3. Co nie zmienia faktu, że nadal nie mogę przestać słuchać Machine Head... http://pl.youtube.com/watch?v=iyI7Gtd6ppA
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.