Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

bEEf

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1255
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez bEEf

  1. O, widzę, że kolega bawi się w "strita" Lubię taki rodzaj fotografii, lecz sam zbytnich osiągnięć nie mam, głównie dlatego, że wciąż mam opory przed robieniem zdjęć ludziom... Postanowiłem też coś wkleić, bo fotografia to moje drugie hobby (po wiadomo jakim ;-) ) Dzisiaj sobie wędrowałem po mieście. Pierwszy raz w tym roku dała o sobie znać pani Zima... Na razie nieco nieśmiało, choć sypało przez moment całkiem nieźle.
  2. Tak naprawdę, to wystarczy się nauczyć rosyjskiego alfabetu (cyrylicy), po to, by poprawnie fonetycznie przeczytać :-) Sam język jest na tyle podobny, że w większości przypadków można zrozumieć o co chodzi - tak jak tutaj. Ja jeszcze miałem rosyjski w szkole, ale w głowie został mi praktycznie tylko alfabet, no może parę słów i zwrotów. Dogadać się bym z Rosjaninem może nie dogadał (chociaż po paru głębszych to i z Węgrem się dogadasz ;-) ), ale z orientacyjnym zrozumieniem słowa pisanego zazwyczaj nie mam problemów.
  3. Yh, przypomiały mi się czasy, gdy takie zegarki były przedmiotem pożądania i zazdrości podwórkowej Te wypieki na twarzy, gdy któryś tam kolega pokazywał swoją nową zabawkę. A potem duma, gdy dostałem własną. Najbardziej na wypasie były oczywiście modele z melodyjkami - standardem było 7, a ja miałem nietypowo, bo 8 i kasowałem tym kolegów z podwórka. A potem weszły modele z 16-toma i już nie miałem największego wypasa Tylko, że te najbardziej popularne nie były radzieckie, tylko... no właśnie - japońskie? Chińskie?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.