Dzieki, kolor jest fajny, teraz duzo fajniejszy niż wtedy gdy ogladalem go za pierwszym razem, wtedy był cały w blocie bo dopiero zjechal z lawety a wcześniej musial przejechac Rockies. Wygladal jakby dopiero od niego plug odczepili Czy Mustanga chce kupic to sam nie wiem, ale chce jakas zabawke co zastapi mi motocykl, co drugi dzien mam inny pomysł ,chciaz pewnie najrozsadniejsze bedzie pozbierac jeszcze troche I kuoic cos co zawsze chciałem ( jak bozia da) . Ogolnie co do fordow to mam mieszane wspomnienia, miałem kiedys taurusa SHO ( lata 90) I wszystko w nim skrzypialo I zgrzytalo, strasznie mnie to irytowalo, jeszcze tylko Mercedes tak mi dal popalic. Miałem też Forda contour z 2.5 v6 nigdy sie nie zepsul oraz F350 z 7.3L powerstroke, solidny samochod ale kurna martwego mozna bylo nim obudzic tak halasowal, ale ze nigdy sie nie zepsul wiec wspominam go całkiem fajnie