Bardzo lubię ostrą muzę, ale po prawdzie z technicznego punktu widzenia to sekcja rytmiczna w większości tego typu zespołów jest dość kiepawa (a u Slipknota to trudno to nawet nazwać sekcją rytmiczną - toż to całą orkiestra drum & bassowa ;-P ). Jedno jest charakterystyczne - ma być szybko, ostro, głośno. Szybkość uderzeń na stopie reguluje się przekładnią, bas jest szybki i tak zestrojony na mostkach , że nawet niewycięte chwyty jakoś brzmią ( zazwyczaj grane zwykłym slappingiem lub hammeringiem) - przykład oranki bez techniki, fragment "Belly of the beast" Angry - http://pl.youtube.com/watch?v=ZYpfMsJDjz4 Co nie zmienia postaci , ze dobrze się tego słucha bo ładuje energią. Ale jak lubicie posłuchać porządnego basu to polecam: 1. Primus z niesamowitym Lesem Claypoolem http://pl.youtube.com/watch?v=kjBFb9rj-Zs (tu intro do Master of Puppets grane przez niego na basie http://pl.youtube.com/watch?v=Uva_FrpLU6M ) 2.Dream Theater w którym perketa i bass są fantastyczne http://pl.youtube.com/watch?v=EkF4JD2rO3Q 3. a tu sam mistrz gitary bassowej Victor Wooten w pojedynku na gitarach ze swoim bratem http://pl.youtube.com/watch?v=8vdJvHE8qxA 4. no i kilku najlepszych basistów w jednym, miodzio z wykopem energii! http://pl.youtube.com/watch?v=jly0XRSSZcQ Ps. nie wymieniłem wielu świetnych -a na to zasługujących- basistów jak Marcus Miller, Stanley Clarke, Michael Manring, Jaco Pastorius, Flea itd, no ale to nie to Forum ;-) ... chyba jednak zboczony jestem na punkcie bassu...