Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

melvin

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    88
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez melvin

  1. Dziękuję za receptę ale mechanizm ten jest stosowany w modelach bardziej wizytowych niż sportowych. Mimo wszystko ładny.
  2. Wydaje mi się, że dzięki zaleceniom lekarzy z tego wątku znalazłem pleacebo na moją chorobę (poz omegą oczywiście)
  3. Może, dlatego że to wiem to mam takie skojarzenia.
  4. Subiektywność nie podlega dyskusji.
  5. Chodzi tu o moje subiektywne skojarzenia. Rolex kojarzy mi się z białymi skarpetkami, z grubymi facetami a kwiecistych koszulach z przełomu lat 90. (właściciele Rolexów nic do Was nie mam) Na temat jakości wykonania Tudora się nie wypowiadam choć jestem przekonany, że nie można jej nic zarzucić.
  6. No właśnie Tudor jest za bardzo Rolexowaty. Bez obrazy.
  7. Z tego co tu zostało napisane wysnułem wniosek, że poza omegą jedynym dla mnie lekarstwem może być jeszcze oris. Choć omega wydaje się bardziej prestiżowa. A teraz garść uzupełnień z mojej strony: 1. tylko szwajcarzy, bo niemieckie to auta,, japońska to elektronika (tak było przynajmniej kiedyś), 2. zegarek służy mi do odczytania godziny, minuty, czasami sekundy oraz daty, reszta wskazań umożliwiana przez zegarki jest dla mnie przesadą, 3. nienawidzę ściągać zegarka z ręki dlatego 100m jest minimum wymagań ale może być więcej (nie sądzę żebym zszedł pod wodę głębiej niż na to pozwala pojemność moich płuc), 4. in house dlatego bo tak sobie wymarzyłem lub takie natręctwo mnie męczy jako synonim wyższego stopnia zegarkofobi. Problemem nie jest brak lekarstw na moją obsesję na rynku tylko złoty środek pomiędzy jakością placebo jakie sobie wymyśliłem a ceną tego specyfiku. Niestety nie jestem nigdzie wzywany poza kolejką jak Janda i inni. Konkretny model specyfiku to ja już sobie znajdę ponieważ wszyscy znani mi farmaceuci (firmy zegarkowe) produkują zegarki w całej gamie modeli od sport, casual itd. Tylko ten in house jest dla mnie wymogiem tak jak z wiekiem szkocka i wytrawne wino. p.s cały temat proszę traktować z przymrużeniem oka, chciałem tylko wyciągnąć od znawców większych niż ja garść informacji, bo na stronach producentów bądź sklepów 95% informacji na temat mechanizmu to są bzdety pisane przez copywriter'a na zamówienie bez jakiejkolwiek znajomości tematu.
  8. Tytuł posta celowo taki, aby ściągnąć więcej odwiedzających i uzyskać odpowiedź na dręczące pytanie (obsesję) na szczęście nie psychozę bo wtedy nie wiedziałbym, że ze mną coś nie w porządku. A tak mając obsesję umiejąc nad nią panować można ukryć symptomy choroby zegarkofobi. Problem jest następujący (mam nadzieję, że nie jestem odosobniony w tym schorzeniu) od dobrych kilku lat (a właściwie to już ponad dziesięciu) używam zegarka wyposażonego w ETA 2824 (wiem, że istnieje wersja werku standard, elaborated, top i chronometer). Mój wół roboczy (bo tak jest tu często nazywany) spełnia pokładane w nim założenia odnośnie dokładności choć zapewne jest tylko w wersji standard ale dzięki dobrej regulacji spełnia wymogi COSC. Skoro GL224, SW200 (chwalona tu pod niebiosa), ML115, Calibre5, i wiele innych są klonami wspomnianej ETE2824 to co poza tym co wspomniałem powyżej (pomijając OMEGA coaxial, o której wiem) wzniesie mnie na wyższy poziom zegarkofobi, oczywiście w granicach rozsądku finansowego sięgającego kilkunastu tysięcy (jeszcze panuję nad sobą i nie zamierzam nikogo zabić). Wiem, że może to być ETERNA ale wygląd ich zegarków mi nie odpowiada. Generalnie schorzenie sprowadza się do bezustannego poszukiwania zegarka z mechanizmem inhouse w rozsądnych granicach cenowych biorę pod uwagę również używki. Wskazanie daty oraz wodoszczelność na poziomie 100m lub większym są maksymalnymi wymogami odnośnie kompilacji werku. No i chyba najważniejsze tylko Helweci. Na koniec przyznam, że stworzyłem kolejnego posta pod tytułem jaki zegarek do garnituru, dresu, dla 30 latka, na maturę itd. Ale przeglądając to forum od lat mam nadzieję trafić na kilku maniaków, którym chce się podzielić swoją wiedzą (mam nadzieję, że moderator na dzień dobry nie odpowie użyj funkcji szukaj – już to robiłem, ale chciałbym bardziej wiedzieć).
  9. Zegarek od dawna ten sam ale w innym pasku. Tu w tym zbiorowisku maniaków wydaje mi się że zostanie doceniony.
  10. melvin

    poświećmy...

    A u mnie tak
  11. U mnie tak i to nie tylko dziś
  12. U Fleminga z tego co pamiętam Bond był pasjonatem berety a nie walthera, tak samo jak bentleya a nie astona. Choć aston jest ok.
  13. Czy ktoś z tutejszych członków paktu północnoatlantyckiego ma doświadczenia z kojarzenia z wodą paska ORCA BlueShark.
  14. melvin

    Co noszą znani ludzie?

    Sobota raper i ostatnio "aktor" ciekawi mnie czy nosi coś konkretnego czy tylko dlatego, że złote.
  15. Spanie w zegarku zawsze, korygowanie trafiania wskazówki minutowej w indeks na tle tego co tu przeczytałem nie jest zbyt wyszukanym dziwactwem. Ale mam jeszcze jedno, noszę okulary a wiec wzrok nie najlepszy wpatruję się w każdy nadgarstek z zegarkiem w celu sprawdzenia co tam tyka. Jak ktoś to zauważy ma chyba niezły ubaw
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.