I znów po kilkudniowej nieobecności na Forum wracam i witam Kolegów w nowym roku. Zabrałem się za sfotografowanie kilku nowych nabytków (i niektórych mniej nowych, ale jeszcze tu ich nie pokazywałem). Sława "wyciosana w kawałku metalu" - zakupiona w Klubie (niniejszym przedstawiam Koledze, od którego kupiłem, że zegarek ma się dobrze ). Sława kwarc - też kupiona w Klubie (chyba wiadomo od kogo a nie wiem, czy się na forum praktykuje podawanie, od kogo się kupiło zegarek, jeśli tak, to poprawię), na pomarańczowej gumie wygląda intrygująco. I jeszcze jedna Sława, tym razem automat, już ją jeden dzień ponosiłem i fajnie jej szkiełko paruje kiedy się wejdzie z mrozu do ciepłego pomieszczenia (czy może na odwrót). Przypominają mi się stare czasy. Poljot automat - prezentuje się bardzo "pancernie", muszę mu tylko zmienić wskazówki i rozejrzeć się za szkiełkiem (tu będzie gorzej), bo na tym są takie mikro-pęknięcia (to nie są rysy). Co ciekawe - mechanizm czysty, tarcza też, tylko te wskazówki nadgryzione. Kolejny Komandir, trochę mi się już ich uzbierało i nie wiem, po co mi kolejny, no ale zielonego i do tego z czołgiem to jeszcze nie miałem. Ciąg dalszy nastąpi...