Tak mnie zastanowiło gdzie jest w ogóle granica. Bo to że ktoś kupuje rolka i do niego pasek nie rolka to już nikogo nie rusza, Czy sama zmiana insertu np na czerwony w Subie bo ktoś lubi czerwony a rolex nie zrobił to już problem dla miłośnika suba czy nie? Czy naprawa zegarka w watch spa to już za dużo czy akceptowalne. W którym miejscu jest granica dla miłośnika marki? Cieżko napisać że wyznacznikiem jest to ze każdy element jest oryginalny a pasek innej firmy się toleruje. Macie jakie postrzeganie w tym temacie?
Ja lubię zmieniać kolory swoich zegarków więc mam wszystkie kolorowo oryginalne inserty dostępne na rynku ale nie było by dla mnie problemem kupić insert batmana do 16710 i go nosić gdyby mi się podobał. Zegarek mam dla siebie, dla siebie go kupiłem, i gdybym chciał założyć nieoryginalny insert to nie było by to dla mnie problemem. Oczywiście jeśli jest dostępny kolor który chcę w oryginale to wybieram oryginał ale nie stanowi dla mnie problemu zakup pomarańczowego insertu do suba gdyby był na rynku i by mi odpowiadał.