To tak samo jak ja nie rozumiem poobijanych i porysowanych z każdej strony jakby ktoś w kamieniołomach pracował Ja nie chucham i nie dmucham na swoje zegarki, ale jeszcze nie zdarzyło mi się zrobić żadnego obicia na żadnym z nich, a jedyne ślady to mikroryski, których przy normalnym używaniu nie da się uniknąć.
Ja kiedyś chciałem kupić "zwykłą Omegę" i sami zaproponowali, że zegarek przed wydaniem na swój koszt odświeżą. Nie wiem na ile to jest stosowane ogólnie, ale ja miałem taki przypadek, a to był zegarek za kilka tysięcy, a nie 130
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.