Przecież pisaliście o gładkim zwycięstwie Niemców, a teraz Wam źle, że zremisowaliśmy? Powiem jak ja to widzę. Mecz był świetny i doskonale rozegrany. Mieliśmy piękne kontry i gdyby nie słaby dzień Peszki rozgromilibyśmy Niemców przy tak dobrej grze Szczęsnego. Rozumiem, że jesteście podnieceni, ale pisanie, że Szczęsny jest najlepszym bramkarzem na świecie to delikatnie mówiąc przesada. Jest świetny i moim zdaniem najlepszy z polskich bramkarzy w chwili obecnej (gdyby pewien bramkarz nie zaczął obżerać się hamburgerami i wojować po mieście to pewnie Szczęsnego byśmy dzisiaj nie zobaczyli), ale do najlepszego bramkarza na świecie jeszcze przed Szczęsnym długa droga Obrona do niczego, a cała reszta na przyzwoitym poziomie. Panowie, więcej optymizmu !!! Graliśmy w 10 od 80 minuty, a i tak potrafiliśmy przeprowadzić akcję, która dała nam rzut karny !!! To był świetny mecz. Strzeliliśmy Niemcom, aż 2 bramki !!! Ps. Marco, nie byłeś jedyny Kiedy moi kumple się podniecali zwycięstwem w 91 minucie powiedziałem im żeby poczekali do końca meczu, bo Niemcy są mistrzami ostatnich sekund co zresztą udowodnili