[emoji1787] Odnośnie pytań, że ciekawe, że do niektórych już dawno dzwonili. Obecnie chodzi o stare zaliczki na nieprodukowaną wersję. Wtedy dzwonili kto ma przydzielony zegarek, a kto nie z deklaracji po premierach. Ja osobiście jestem wkurzony takim syfem, bo specjalnie brałem dzień wolny w pracy i zasuwałem do Poznania (poprzednio zapisałem się na Pepsi po 17 i odbierałem je po 2 latach). Tym razem byłem pierwszy w salonie razem z dwoma innymi wieloletnimi forumowiczami. Wcześniej nie miałem możliwości zapisania na Hulka bo listy były zamknięte, więc jak zobaczyłem Cermita (zaraz po północy, bo takie hobby więc człowiek śledzi i cieszy się takimi wydarzeniami - Ci co uważają, że kawałek stali nie zrozumieją), to od razu się ucieszyłem, że może jednak uda się kupić ten zegarek na 40 urodziny w przyszłym roku (plan był, żeby poprosić o odbiór w dniu urodzin). W dodatku na plus Hulka tylko tarcza do mnie przemawiała, ale przez to też stawał się zegarkiem typowo wakacyjnym (przynajmniej dla mnie). Cermit moim zdaniem wszystko inne ma poprawione względem Hulka. Niestety telefon, który otrzymałem jakiś czas temu nie był z tych wesołych i zostałem odrzucony przy LV. Gorąco pozdrawiam „geniuszy” z zarządu KRUKa. Ps. Czekam na tradycyjną wersję.