My z żoną ostatnio urządziliśmy sobie filmowy wieczór i obejrzeliśmy 3 filmy: Idy Marcowe - bardzo mi się podobał. Dobra rola Goslinga a i Clooney trzymał poziom. No i oczywiście Seymour Hoffman ale on zawsze trzyma poziom Szpieg - bardzo dobry film. Polecam z czystym sumieniem. I na koniec zostawiliśmy sobie J. Edgar. No i powiem że troszkę się zawiodłem. Czegoś mi w tym filmie brakowało i w zasadzie do końca nie wiem czego. Dla mnie ten film był trochę chaotyczny. Muszę obejrzeć jeszcze raz