Jak tylko znajdę dłuższą chwilę i będę miał warunki świetlne - jak już obiecałem - zrobię kilka fotosów i napiszę parę zdań (chcę napisać wspólnie ze zdjęciami aby na nich uwidocznić kilka spraw). Fotek porównawczych z diverami raczej nie będzie - to mój jedyny nurek. Nosi się nadzwyczaj dobrze - jak na 17cm nadgarstek.
Ja na swojego "Ocean 44" czekałem 3 tygodnie. Na stronie w momencie zamawiania była informacja, że realizacja nie przed 12 czerwca, potem zmieniło się na 30 czerwca, a ostatecznie zegarek został wysłany 27.
Czy to rzeczywiście szafir - nie wiem, nie sprawdzałem - nie próbowałem rysować Bezel z wierzchu jest gładki (z wyjątkiem świecącego punktu na trójkącie), wygląda jak szklany pierścień od spodu pokryty czarną farbą lub inną materią (z wyjątkiem kresek i cyfr) a całość nałożona jest na lustrzaną lub polerowaną powierzchnię. Dzięki temu oznaczenia są głęboko w środku bezela i w zależności od padania światła mienią się i są mniej lub bardziej widoczne. PS. Muszę się wybrać w końcu na, któreś spotkanie podstolika i zaprezentować - daleko w końcu nie mam.
Dzięki, jak dorwę lepszy aparat i trochę ochłonę, to porobię zdjęcia i napiszę kilka słów. Na razie powiem, że bezel zrobił na mnie duże wrażenie - bardzo fajna budowa, a 44mm których się obawiałem mieści się na moim nadgarstku i zbytnio nie wystaje
Było już chyba na forum. Któryś z modeli Breguet Classic Grandes Complications http://watchluxus.com/brands/breguet/classic/grandes-complications/5327ba-1e-9v6
Zapomniałem zegarka dzisiaj. Czuję się nieswojo, jakoś tak dziwnie pusto pod mankietem i lżej na lewej ręce... Co ciekawe, zegarek noszę zwykle tylko do pracy, ok. 9 godzin, pozostały czas nie mam niczego na ręku a jednak brak zegarka jest wyraźnie zauważalny.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.