Przeczytałem całość Podobało mi się ale z racji nie posiadania wcześniej większej znajomości twórczości Kinga nie udało mi się odnaleźć wszystkich "smaczków" w Mrocznej Wieży. Po przeczytaniu stwierdziłem, że kiedyś do niej powrócę ale dopiero gdy poznam przynajmniej kilka z powieści, z którymi związany jest cykl. Niedawno skończyłem Fundację Isaaca Asimova, po niej Krainę Chichów Jonathana Carrolla. W chwili obecnej William Gibson - Neuromancer, po nim zapewne Graf Zero. W planach kolejne tomy Fundacji ale muszę poczekać na wznowienie...