Dość przypadkowo wpadłem na ofertę takiego Tudora…wiadomo duże to, a do tego poprzedni właściciel wyposażył wersje na NATO w jakąś niepasującą bransolete aftermaketową, ale cóż CCC (cena itd)
Na razie w Polsce u kolegi, ale do końca roku mam nadzieję zdążę się nim nacieszyć
Pytanie oczywiście jakie się rodzi - Forstner Bullet czy Wujek Seiko? Cyz może jest jeszcze coś wartego uwagi jeśli chciałbym go nosić na bransie?