Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

lechu_wroc

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    3038
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez lechu_wroc

  1. Dzięki Jest tak niszowy, że nie znalazłem w Internecie ani jednej fotki takiego samego modelu Jedynie ten plakat potwierdza, że ten Wyler należał do rodziny nurków z początku lat 70tych. Pozostałe zegarki z plakatu są w necie do znalezienia, nawet oferty sprzedaży czasami widziałem. @ Krzysiek_W- rzeczywiście niewiele już tych zegarków krąży w necie, ale są. Dużo łatwiej za to zdobyć egzemplarze z lat 50tych i 60tych, klasyki.
  2. Obiecany artykuł już w dziale szwajcarsko-niemieckim: LINK . No i fotki dupeczki
  3. Na dupce ładne rybki pływają, jutro po południu zrobię sesję, bo teraz noc już i spać trzeba iść Szkło minerał, ale lekko wypukły, robiony u optyka
  4. Odkąd Cię znam Marco to zawsze miałeś parcie na te "jajczane" koperty
  5. @zimny- dzięki Naczekałem się kupę czasu, ale w końcu dotarł cały i jak widać zdrów jak ryba @maxwell: Jasne, jutro coś skrobnę na jego temat(m.in. o marce, jak i o samym zegarku, choć tylko z autopsji, bo w necie niewiele udało mi się na jego temat znaleźć). Temat już zresztą istnieje LINK , pytałem w nim o renowację zegarka, itp. Jak widać udało się zegarek doprowadzić do niezłej formy Biały pasek stąd, że kiedyś poszukując info nt. zegarka, natknąłem się na starą reklamę z Playboya, sprzedawaną na eBay'u, na której mój model miał biały pasek typu tropik. Tropika nie udało się zdobyć, ale czymś go zastąpiłem Uploaded with ImageShack.us
  6. Również odebrany świeżo z poczty, po udanej renowacji u p. Safinowskiego, Wyler Lifeguard: Uploaded with ImageShack.us Na szczęście udało się staruszka uratować i popracuje jeszcze ładnych parędziesiąt lat
  7. Niestety nie wiem co to, ale tutaj chyba lepiej widać: LINK
  8. Sprzedawca musi mieć niezłe źródło- same nówki na jego innych aukcjach 8)
  9. Lestaf- świetna fotka. Wygląda jak screen z jakiegoś FPP
  10. Świetnie pomyślane subtarcze w tym rusku. Jaki to dokładnie model?
  11. O to, to- właśnie miałem to napisać
  12. Ja wszedłem w posiadanie starszej odmiany silnika 1.6. To stare, dobre 4A-FE(rok produkcji 2000), montowane również wcześniej w Corollach i Carinach E. Kolejnej generacji bym się bał, ale następna będzie też Toyota, bo jeździ mi się nią niezwykle dobrze
  13. PAMIĘTAJ: Panerai wart jest każdych pieniędzy. Zapisz sto razy w zeszycie
  14. Koparę zbieram...piękna wersja. Kurcze, u mnie szaro, ale przynajmniej miękko i przyjemnie Fotki będą wkrótce Na forum już jestem i mam nadzieję, że dział porad technicznych odwiedzał będę sporadycznie, jak w przypadku poprzedniej Toyki Dzięki!
  15. Ja również przebiegiem byłem ostro przerażony. Ale koleżka, dał mi się najpierw przejechać, ocenić, a później sam pytam, ile to ma zrobione, bo jeździ całkiem, całkiem, a wnętrze wygląda na circa 150-170tys. On na to żebym sobie zmienił wyświetlacz na przebieg, bo włączony był w trybie Trip. No i szczęka na ziemi, lekka konsternacja, ale myślę sobie- moja staruszka też miała zrobione gruuubo ponad 200 000 i nic złego się nie działo, a serwisowana była średnio regularnie, co wywnioskowałem trochę za późno :/ Mimo wszystko silnik do samego końca nigdy się nie spieprzył. Zawieszenie owszem, ale nie silnik. Co do stanu auta i podejścia poprzedniego właściciela. Takiego pedanta chyba trudno znaleźć. Wszystko na fakturach, wszystko w oryginale, wszystko w książce. Dopatrzyłem się dwóch "mankamentów"- zawias schowka na okulary jest urwany i trzyma się na zatrzasku i przepaliła się jedna z żarówek deski rozdzielczej, co zauważyłem dopiero wieczorem, bo za dnia nie widziałem. Reszta śmiga.
  16. diesel- widzę, że nick'owy pasek, który wyglądał początkowo dość kontrowersyjnie, znalazł u Ciebie poczesne miejsce i świetnie uzupełnił się z butami Fajny zestaw!
  17. Historia 4A-FE rzeczywiście jest dłuuuga. Ale to dobrze, po co zmieniać sprawdzone rozwiązania. Co do Civica, to pisałem o VI generacji i skrajnych wnętrzach "anglika" i japończyka. Zerknijcie: wersja japońska: wersja brytyjska: Różnice na dłoni. Gdyby wersja japońska, która po prostu wizualnie mi się podoba i jest leciutka przy mocnym silniku(nawet 90-konnym), miała wnętrze zrobione jak brytyjska, to nie wiem czy skończyłoby się na Avensisie. Tutaj wnętrze też piękne nie jest, ale o niebo lepsze niż w Civicu(wiem, wiem, inne klasy, nie ma co porównywać ).
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.