Skoro to ja tu ostatnio pisałem....
Czy sprawa synchronizacji czasu to w zasadzie ustawienie BERLIN jako naszej strefy czasowej i próby (u mnie wszystkie nieudane) sychronizacji manualnej gdzieś pod oknem albo automatycznie o 2 w nocy?
Lokalizacja - Gdańsk.
W zasadzie dla mnie WAVECEPTOR to było to co przekonało mnie do niestety nijakiego z wyglądu GW-5000u bo zdecydowanie bardziej podoba mi się bardziej luksusowy odpowiednik mojego obecnego obecnego GS - czyli DW-5000R. Ale skoro zegarek może być zawsze punktualny a ja używam pikania godzinowego to wziąłem z synchro. Ale nie wiem... To że jest taki mdły z wyglądu przeżyłbym Zależało mi na kostce z zakrecanym deklem i dobrym wyswietlaczem i w plastiku. Ale teraz nie wiem czy jednak nie DW-5000R albo nawet używka jakiegoś starszego z podświetlaniem elektroluminescencyjnym bo to ledowe... Nie mogę na nie patrzeć - żeby to było jednorodne, ale widać że z boku dioda - mój zmysł estetyczny krzyczy jak mam porównanie do mojego starego DW-5600E. Na szczęście rzadko korzystam z tej funkcji.
Zegarek na pewno poza tym kozak jak to mówią, ale brakuje mu tego czegoś chyba. Jeszcze pomyślę i spróbuję synchro na zewnątrz. Jak mi nie będzie działało zegarek wraca i albo DW-5000R albo coś z tej półki używanego albo nawet rocznicowego ze starym podświetleniem (widziałem na OLX) - w tym przypadku poproszę od razu o rekomendacje. A może ja już jestem po prostu za stary na te nowinki
Ale może dziś uda mi się złapać sygnał...