Ot historia jakich wiele - idę sobie przez życie, patrzę - a tam cos błyszczy na tle codziennej szarości... podchodzę, chcę podnieść a toto ucieka... do Pana co siedzi i ma tę błyskotkę na sznureczku - to sie pytam czy by nie dał świecidełka, a on, że da, ale musze mu dac podobizny królów bo on takie zbiera - to mu dałem brudne wymietoszone swistki a cacko zabrałem A już powazniej to po prostu się ... trafiła - zobaczyłem, 1 sek na zastanowienie i już wołałem: biorę! A werk? - zgadza się - to odwrócona 23j - 2209