Rakieta, model zwany "pajęczyna", lata '80, producent: Zakłady Rakieta (Petrodworcowa Fabryka Zegarków), kraj ZSRR, mechanizm z naciągiem manualnym 2628.N (2628.H pisane w cyrylicy), mechanizm na 19 kamieniach (rubin syntetyczny). Funkcja szybkiej zmiany daty systemem zwanym "pompka" - koronka jest "2,5" pozycyjna - pierwsza pozycja (koronka wciśnieta) - nakręcanie, druga pozycja - koronka wyciagnięta - ustawianie godziny i ustawianie datownika dni tygodnia, pozycja "2.5" w pozycji wyciągnietej do ustawiania godziny pociągany za koronke i odpuszczamy, powoduje to przeskakiwanie tarczy z datą - jedno pociagnięcie, jeden dzień. Koperta chromowana, dekiel stalowy wciskany (porządna nierdzewka, nic nie uczula jak współczesny szajs), szkło plexi. Brak wodoszczelności. Wymiary tego modelu (mogą być drobne róznice wysokości zależnie od egzemplarza, tego czy szkło i koronka były wymienione): średnica: 38 mm ; szerokość z (oryginalną, wciśnietą) koronką: ~40,5 mm ; wysokość: 39 mm ; grubość od dekla do szczytu szkła: ~11 mm ; rozstaw uszu paska: 18 mm. Bransoleta w Twoim zegarku jest dobrana (zegarki te sprzedawano bez paska czy tez bransolety w małych pudełeczkach) i nie wpływa na cenę. Zdjęcie nie pozwala na ocenę stanu zachowania (poza tym, że potencjalnie jest w niezłym stanie), to, że werk jest na chodzie to tez jeszcze nie pozwala na dokładna ocene jego stanu. Czy ten zegarek jest szmelcem? Nie. To typowa rakieta z lat '80 - solidny wół roboczy. Wartość tego modelu zależnie od stanu to od 1 do powiedzmy 150 pln. Przeciętnie kilkadziesiąt. Poljota 2609 (ta fabryka nigdy nie produkowała werku o specyfikacji 2809). Zakładam, że dążysz do wyceny zegarka (masa całego minus masa wnętrzności) Zainwestuj 5pln we wrak poljota na 2609 na najblizszym bazarku, "wybebesz", zważ u jubilera: werk, wałek bez koronki, tarczę, wskazówki, szkło, pierścień ustalający w koprcie wraz ze śrubami itp. Tylko uważaj, na to czy pierścień ustalający jest taki sam jak w tym złotym oraz na to, że poljot robił dwie generacje werków o specyfikacji 2609 - musisz wiedzieć która jest w Twoim zegarku. Pamiętaj też, że teleskopy mocujace bransoletę nie sa złote. Albo (pewniejsza metoda) zainwestuj 10pln u "normalnego" zegarmistrza - niech wyjmie wnetrzności (wszystkie "niezłote" elementy) i odłoży na półeczkę, z resztą udasz się du jubilera na wagę (poprosisz o zważenie i wycenę jako złom - z pewnością ochoczo to zrobią), podziękujesz a potem zegarmistrz włoży "Ci" wnetrzności ponownie Jest to o tyle pewniejsza metoda, że złoto dośc łatwo sie wyciera i masa poszczególnych kopert zalezy od stanu zachowania.