Mikołaj- tak udało się wreszcie wracając wstąpić i do Katowic Nosiłbym. Może dlatego, że to kolejne podejście do Suba i wiedziałem, że to jest stosunkowo mały i dość "delikatny" zegarek, a takie ostatnio częściej goszczą u mnie na ręku. Jak pierwszy raz zobaczyłem Suba, ale mieli tylko bez daty, to byłem bardzo niemile zaskoczony. Teraz na szczęście mogłem oprócz innych modeli porównać sobie jednocześnie Suba z datą zielonego, niebieskiego, czarnego i bez daty. I stwierdzam, że ja wybierając postawiłbym na zwykłego, czarnego z datą- mógłby być trochę większy- te 2 mm więcej wyglądałoby u mnie lepiej, ale widząc ostatnio Rolka na ręce Andrew jak był u Tomka Lisa, to u niego tak źle nie wyglądał, więc pewnie i ja mógłbym się przyzwyczaić. Co do porównania MM i Suba- ciężko mi porównywać, bo Suba miałem drugi raz w ręku, a MM mam prawie 2 lata. Na pewno bransoleta i zapięcie jej jest na plus Suba- niby bransoleta jest prostsza, ale jej wykonanie jest naprawdę miodzio- tak spasowanych ogniw nie widziałem jeszcze- praktycznie brak nawet minimalnych luzów czy szczelin. Natomiast reszta moim zdaniem reprezentuje podobny poziom, aczkolwiek w MM więcej jest smaczków. Zresztą jeśli porównywać, to łatwiej byłoby MM z SDDS, by Sub przy nim jest zwyczajnie malutki