Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

ricardo216

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    3164
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    3

Zawartość dodana przez ricardo216

  1. Wiele osób wpisuje siłownię, pływanie, rower czy inne sporty, a mi nie wiem czy przeszłoby przez myśl, aby uprawianie sportu ująć jako hobby W gruncie rzeczy całe życie mam kontakt ze sportem pod różną postacią, ale traktowany najczęściej jako dbanie o własne zdrowie i formę- coś trzeba w tym kierunku robić, aby się dobrze czuć i wyglądać, ale czy to jest hobby- mam wątpliwości
  2. Wczoraj skończyłem czytać, więc co można było potem założyć na rękę... i dziś też tak zostało
  3. No właśnie albo są papiery z przeglądów albo ich nie ma- chyba sprawa jest jasna i klarowna. A pudła i dokumentację zakupową ma się niezależnie od tego czy i gdzie przeglądy się robiło- nie ma to nic wspólnego
  4. Bądźmy poważni- mowa była o przeglądach w autoryzowanym serwisie Rolexa, więc różnica dotyczyła zegarków które w trakcie swojego żywota miały lub nie miały w tych serwisach przeglądy robione- tylko tyle i (pewnie dla niektórych) aż tyle
  5. Ok, ale w tym co wcześniej pisałeś nie było mowy o różnicy między zegarkami, które: - miały pełną dokumentację / nie miały żadnej tylko o zegarkach, które: - miały pełną dokumentację / miały pełną dokumentację + dodatkowo wszystkie papiery z wszystkich przeglądów A w takim przypadku chyba nie chcesz mi powiedzieć, że ta różnica w cenie jest "niesamowita"? Oczywiście, że nie ma w tym nic złego.
  6. Zależy co znaczy bez papierów. Sugeruję tylko, że przy 2 zegarkach z pełnym kpl fabrycznym czyli pudełkami, wszystkimi świstkami, fakturą zakupu itp itd po przykładowo kilkunastu czy kilkudziesięciu latach jeśli jeden będzie miał dodatkowo kwity z przeglądów, a drugi tego nie będzie miał, to najczęściej niewiele ich cena się różni, a na pewno nie "niesamowicie"- jak pisałeś. Powiem więcej- uważam, że gdyby podejść do tematu tylko z finansowego punktu widzenia, to jeśli zegarek wystarczy tylko raz na kilka lat przesmarować, to bardziej opłaca się to robić u dobrego, ale niekoniecznie autoryzowanego zegarmistrza, bo raczej marna szansa, aby finansowo się nam to zwróciło po wielu latach. Tylko powtórzę- tylko przegląd i smarowanie, bo jeśli trzeba coś wymienić, to wiadomo, że to mogłoby być nie do końca rozsądne- chyba, że ten zegarmistrz miałby jakimś cudem dostęp do oryginalnych części. Sprawa wygląda tu podobnie jak z samochodami- nieautoryzowany również może być dobry, a nawet lepszy od tego autoryzowanego- wszędzie pracują tylko ludzie.
  7. Prawda jest taka, że Krystek lubi na nich się znęcać i podśmiechujki sobie z firmy robić, ale z drugiej strony- Ty też tworzysz jakieś "miejskie legendy". Jakoś nie dane mi było zauważyć nigdzie ofert sprzedaży Rolexów, które wystawiane były faktycznie jakoś "niesamowicie" taniej, a szkoda, bo może bym się skusił
  8. Ostatnie 2 dni tak było: a dziś:
  9. Tak, to jest tak genialny zegarek i tak za mną chodził, że musiałem do niego wrócić, bo by mi spać nie dawał
  10. Pewnie kwestia przyzwyczajenia.A fakt, że te 2 mm robią w tym przypadku sporą różnicę, a jak jeszcze był na nato...
  11. Bo odbiór Moonwatcha jest inny na bransolecie, a na paskach. Mi zdarza się do swojego zakładać czasem bransoletę, a czasem czarne kroko, to na pasku faktycznie wygląda jakby był sporo mniejszy
  12. Trzeba Wasyl przyznać, że masz kilka fajnych zegarków- coś tam mógłbym sobie wybrać
  13. 007 od dawna jest jednym z moich ulubionych zegarków, ale od dziś nawet jakby jeszcze bardziej
  14. Dobrze mu na tej gumie Ty jeździsz na moto?
  15. W sumie, to nie wiem co on ma na ręku, bo i zdjęcie takie, że ledwo ten zegarek widać, ale patrząc na rozstaw subtarczek, to obstawiam, że nic, czym warto byłoby się bliżej zainteresować- obym się mylił
  16. Nic dziwnego- on daje się lubić To Iso co do niego założyłeś, to normalna dwudziestka czy kupiłeś 22 mm i wciskałeś w uszy?
  17. No właśnie tak czasem to wygląda, ale luz jest spory(bo specjalnie dokupiłem ogniwo)- po prostu ta kość na nadgarstku tak mi mocno głupkowato odstaje Dzięki Michał- dawno chyba divera nie nosiłeś, a to taki kozak
  18. Powiedzmy sobie szczerze, że jest sporo podobnych do siebie G, a zdjęcie jest pod kątem i jeszcze lekko rozmazane, więc można się tylko domyślać. Jest na forum kilku Kolegów którzy znają się świetnie na G-shockach i może któryś nawet po takim zdjęciu pozna... ale czy to ma jakieś większe znaczenie
  19. Chyba nie do końca, bo jeśli dobrze kojarzę, to w wersji z hesalitem nie jest mechanizm tak ładnie zdobiony, więc już ten widok nie cieszyłby aż tak oczu
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.