W Polsce na razie nie udało mi się to, co zupełnym przypadkiem przy wylocie do znajomych- czyli odwiedzić salon Rolka. Mieli też w nim Omegę, więc może od niej zacznę-resztę modeli widziałem już wielokrotnie, więc oglądałem sobie model, którego w Polsce nie mogłem na razie spotkać czyli nową dużą PO na gumie + oczywiście do porównania na bransolecie. Cóż mogę powiedzieć- w Polsce wiele egzemplarzy mierzyłem zarówno nowej PO jak i 300 i wiele z nich miało jakieś pierdoły do których można byłoby się doczepić. Tu oglądałem 3 sztuki i w żadnej z nich nie znalazłem nic- może przypadek, ale trochę dziwny przypadek Co do samego zegarka- do dużej PO na branzie zaczynam się powoli przekonywać- na gumie jest nie gorsza, a dzięki mniejszej wadze na ręce leży genialnie- jeszcze jakby bezel w nim chodził lepiej, to byłby dla mnie bliski ideału zegarka sportowego w tej kategorii cenowej. Co do Rolka- mnóstwo mieli modeli damskich, ale że czasu nie miałem wiele, to patrzyłem na modele które mnie interesowały czyli męskie, a tu wybór był akurat słaby- bardzo słaby Mieli Milgaussa z jasną i ciemną tarczą, Explorera I i któreś z 116000, ale na wystawie mnie w ogóle te zegarki nie zainteresowały- te ostatnie wydały się straszliwie maleńkie, a że czasu (jak już wcześniej pisałem) nie miałem zbyt wiele, bo kobiety czekały z dzieckiem na dworze, więc nawet na nie nie patrzyłem, czego teraz żałuję- wiem co prawda, że nie są w kręgu moich zainteresowań zakupowych, ale fajnie byłoby mieć na ich temat zdanie z przymiareczki/obmacania- ale mam nadzieję, że jeszcze będzie okazja. Przechodząc do zegarków które mnie interesowały- niestety mieli tylko nowego Suba bez daty i SDDS-a. SDDS- niezły zegarek, fajny rozmiar, choć grubas straszny-nie wiem czy to kwestia wodoszczelności czy uznali, że tak jest ładniej - moim zdaniem nie jest. Najbardziej zaskoczyła mnie waga zegarka- kawał klocka, a lekki jakby był niemalże z tytanu- wykonanie oczywiście bez felerów, choć będąc na ten zegarek napalonym wcześniej masakrycznie i wyobrażając chyba sobie, że ten zegarek mnie zmasakruje i wypluje, bo jakość mnie wbije w ziemię- mam mieszane uczucia- jakość ok, ale jakichś wielkich zachwytów z mojej strony nie było- raczej było wielkie zdziwienie- i to już? Podobnie było z Subem bez daty- na zdjęciach byłem zakochany w tym zegarku- teraz już wiem, że wersja bez daty mnie nie interesuje, w dodatku koperta wydała mi się jakaś taka dziwnie plaskata, a dekielek zbyt wypukły- zresztą nieważne, wiem, że ta wersja mnie nie interesuje, choć ucieszyło mnie to, że pomimo katalogowych 40 mm, nie był aż tak malutki jak się obawiałem- fakt- mógłby być trochę większy, ale nie sprawiał wrażenia damskiego zegarka Natomiast największe zaskoczenie in plus, to ta nieszczęsna lupka, której widząc na zdjęciach nie cierpiałem- w modelach, które mieli wyglądała naprawdę świetnie- szkło dzięki niej nabierało takiej przejrzystości i szlachetności- może przez to, że byłem wcześniej do niego tak krytycznie nastawiony, to teraz muszę z ręku na sercu przyznać, że zwracam honor i kolejny raz stwierdzam, że ocenianie zegarków po zdjęciach czy filmach nawet w najlepszej jakości nie oddaje absolutnie tego co przymiarka na żywo. Podsumowując- gdybym dziś miał wydać kasę na jeden z zegarków, które mierzyłem, to najpewniej byłaby to duża PO na gumie, ale z wielką ochotą kolejny raz zrobię podejście do Rolka- tym razem już bez zbytniego jarania się tym pierwszym poważniejszym kontaktem i chętnie wybiorę się na przymiarkę Suba z datą w różnych kolorach, a i inne modele chętnie obmacam