To chyba ten sam,niestety jego nieufnosc jest uzasadniona,poznalem blizej historie wyslania zegara za pare tys euro do Polski, zegar sie rozplynal, stracil kase.
Nawiazuje kontakt tylko z konkretnymi klientami.
No fajnie ,pewnie z metr literatury posiadam tez😁. Ksiazki w PDF tez mam i to sporo.Zdrowie jest ale niestety obawiam sie ze nie jestem w pelni sprawny.To g....o zostawia slad ....Umysl pracuje duuuuzo wolniej.Choroba zmobilizowala mnie do skatalogowania zbiorow dla syna.
Literka R lub L przy numerze seryjnym i tarcza z patentami oznaczala mechanizmy z prawym R lub lewym L ukladem kół patrzac od tylu na zegar.To bedzie chyba ten okres kiedy De Gruyter kupil prawa Patentowe od Hardera w 1883 i produkowano te zegary do 1887.Tak myślę.
Zegary i numer seryjny bez literek to bedzie produkcja JUF dla de Gruytera chyba od okolo 1887 roku.One maja cos kolo 5300 numery.Tak jak Grzegorz pokazal.To bedzie koncowka produkcji z 1887 roku.
Nie posiadam takich zegarow ale sa dla mnie ciekawe.Zdjecie Muna ktory tu zostalo wklejone pokazuje inny sposob zamontowania zapadki -w zegarze SN 6374 (JUF) a w zegarze 4471 R(JUF dla Hardera).
5351 to JUF,5360 JUF ,5374 JUF dla Hardera -to pozwala okreslic przyblizona granice numeracji miedzy dwoma produkcjami.
Ale to tylko moje zdanie.
Dziękuję kolegom za odpowiedzi,niestety dopadła mnie mgła mózgowa po przejsciu kolejny raz Covid -19,nawet nie wiem jaki to był wariant.Wczoraj sprawdzałem tekst około 40 stron który napisałem będąc chory.Masakra,dysleksja to za mało.Osłona włosa jest u mnie aluminiowa,szubienica jest lekko przekrzywiona.Stan elementów chromowanych bez zarzutu.
Chodzilo mi o to ze widzialem pare razy chromowane werki ,obudowy ale tak duzego jeszcze nie.Jesli to KOMa to ok,w sumie dla mnie bez znaczenia.W zasadzie nie mam jeszcze chromowanego wiec bedzie pierwszy.
Z tego co pamietam to na NAWACu pisali o stojacych i naped lancuchowo-obciaznikowy.Ten bylby ewenementem chyba....Wydaje mi sie ze to juz drugi taki werk w moich rekach,nie jestem pewien co mam w garazu ale ten patent nie jest mi obcy...
Gustav Becker grandfather clock | NAWCC Forums
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.