wojtekimarco, żebyś wiedział - dzięki Skoro już ochłonąłem, to napisze jak było. Mianowicie kupowałem już złotego Radiomira (231) Tak, tak, od kupna dzieliły mnie dosłownie chwile - na żywo mnie pozamiatał Dzięki Bogu mam mądrzejszą ode mnie małżonke, która po namowie, wręcz siłą mnie zabrała do restauaracyjki obok na obgadanie sprawy. Przetłumaczyła mi, że mimo piękności złotego Radiomira, nie będę nosił go zbyt często, bo ten zegarek jest dedytkowany tylko i wyłącznie do garnituru, a ten zakładam nie za często (mniej więcej raz w miesiącu - okazyjnie). No i tak padło na 320. Pod uwage brałem również 233 ale tego niestety nie było, a czekanie na niego mnie nie radowało.