no to chyba mam szczęście ale właśnie takiego znalazłem Pan Piotr Kowal z Krakowa (wiele razy polecany na tym forum) zajmuje się tego typu naprawami i jak tylko dostanę Komandirskiego w swoje ręce natychmiast oddaje go do poprawek poza tym obiecał też zaopiekować się moją Slavą, która też wymaga trochę uwagi, jednak to dopiero końcem miesiąca (kiedy przyjdzie potrzebny element). Nie wiem czy Pan Piotr jest "zegarmistrzem służbistą" czy fascynatem, jednak wiem, że na widok "głupiej" Slavy od razu mu oczy pojaśniały a oddając mi ją, skwitował ją słowem "piękna". A muszę dodać, że obok była całkiem pokaźna kolekcja Atlanticów