Zupełnie nieoczekiwanie dzisiaj, oddając Rakietę i Delbanę do zegarmistrza, wpadł mi w ręce ciekawy Poljocik w stanie bdb- Poljot z serii jajo, do których nie wiedzieć czemu mam słabość Zegareczek w takim stanie, po przeglądzie, z nowym paskiem i szkiełkiem - cena 30 złotych Wieczorem natomiast, czekało na mnie już awizo z kolejnym cacuszkiem przecudny mały Start w stanie niemalże NOS tarcza, szkiełko w stanie idealnym, kilka rysek na kopercie, jednak w samym zegarku jestem zakochany w środeczku siedzi przecudny malutki mechanizm wyrwany na allegro za 50 złotych ale było warto muszę jeszcze tylko znaleźć mu jakiś paseczek, wąziutki paseczek