Bez sensu to udowadnianie sobie kto ma większego, podziały, kłótnie.. liczy sie radość z jazdy, wolność, bezposredniosc doznań jakie daje jednoślad.
Jeździłem i jeżdzę w podróżach, szczególnie w Azji na skuterach, czasami mini enduro, jeździłem na wyjazdach 700-1200 tiger, gs, mialem nakeda 750, mam HD cruisera ok 1.8 litra smigałem nim w Alpach.. i co z tego.
Skuter nadal jest zabawny, zwinny, daje radość. Każdy motor dawał coś innego, z każdym jednośladem mam inne wspomnienia i cieszy każde.
Po co to dzielić? Po co sobie coś udowadniać i sie kocic zamiast sie cieszyć współdzieleniem pasji, radości, miłości do wolności jaka daje jednoślad?
Swoja droga w garażach Poznańskiego HD chłopaki maja maleńkie Vespy i bawią sie nimi jak dzieci nie sadząc się, ze potrafią śmigać po drodze czołgami z kanapami, muzyka i bagażnikami jak auto...
Więcej luzu i dobrych emocji wszystkim zycze! Lewa w gore do każdego czy masz ścigacza, nakeda, cruisera, crossa, enduro, skuter..... ważne ze masz radość
pozdrawiam WSZYSTKICH