Brałem pod uwagę Passata B6 jako alternatywę, ale nasłuchałem się i naczytałem tylu krytycznych uwag, że skutecznie się zniechęciłem. Od dziesięciu lat jeżdzę Toyotami i zawsze sprawowały się wzorowo, dlatego chciałem pozostać wierny marce, która mnie nigdy nie zawiodła. Może mam szczęście ale nigdy nie byłem zmuszony wymieniać całego zawieszenia w aucie, jedynie jego części, które zwyczajnie się zużywają w trakcie eksploatacji. Ale nie wiązało się to z takimi kosztami o jakich piszesz.