Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Darth_Gem

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    189
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

377 Entuzjasta zegarmistrzostwa

O Darth_Gem

  • Urodziny 7 Czerwca

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Haarlem, Łódź
  • Hobby
    SF, góry, zegarki, gry.

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Jak to z UFA było, czyli dlaczego stare wciąż jest jare. Przybyłem do Tokio z zdecydowanym zamiarem osobistego zakupu nowego GS UFA, po cichu licząc, ze uda mi sie trafić ten fioletowy (który prawie jest czarny), ale mialem otwartą głowę również na Moonlight Birch i czy Night Birch. Na miejscu okazało się, ze Wako i okolice posiada pustki w sklepie, poza wszelkimi mega drogimi modelami + 3 nowości UFA. Przymiarka do Ice Forest pokazala wyraźnie, ze 37 mm wraz z przesadnie (jak zwykle w GS) obfitą koperta wygląda na moim nadgarstku śmiesznie, jakbym zabral dziecku zegarek od komunii. I nawet świadomość, ze to UFA i microadjustment, i tytan, i och, i ach nie zmienily faktu , ze na 18 cm obwodu ręki, to zupełnie nie dziala. (Zadziwiające zaś jest, ze taki SeaGull Wu Yi, majacy 36 mm pasuje wręcz doskonale, how come???) Moonlight Birch odpadl w przedbiegach, bo ten matowy kolor i brak czegokolwiek innego na tarczy oraz tragiczne 30 m WR czynią go zegarkiem zakladadym 2 razy w roku, podczas uroczystości. Na piętrze Wako znalazlem biale Omiwatari (manual Spring Drive) i bylem prawie zdecydowany, ale dałem sobie jeszcze czas do namysłu. Włócząc sie później po calej Ginzie znalazlem jeszcze ciemnoblekitne Omiwatari (nowość) oraz Taisetsu. Z tego wszystkiego kupiłem sobie The Citizen z zieloną tarczą i jestem nim zachwycony, co ująłem w innym wpisie, na forum o Citizenie. Dziś, zupelnym przypadkiem, przy okazji totalnie innych działań wpadłem na jeszcze jeden salon GS (Ginza 7, obok Yamahy) i oczom mym ukazal sie pelen przekrój najbardziej pożądanych zegarków, lacznie ze Shunbun, który ostatnio byl malo dostępny. Majac taki wybór: UFA, Shunbun i Taisetsu, stojacy przede mna, poprosiłem nawet córkę o wsparcie w decyzji. No i proszę państwa, contest wygral ... Taisetsu! Wyraźniejszy kolor, błękitny sekundnik, tarcza równie urzekająca jak w Shunbun, sprawiły, ze wybór padł na niego właśnie. Tak, tak, ja wiem, ze wszyscy kochają Shunbun i chyba właśnie to bylo ważną przyczyną aby wybrać inaczej. Po prostu nie mam aż tyle cierpliwości, aby spędzać czas na wyszukiwaniu nowych odcieni koloru tarczy albo ustawiać zegarek pod jakims innym kątem, zeby zobaczyć coś więcej niż srebro. Taisetsu robi to samo, tylko bardziej wyraźnie, bez specjalnych wygibasów nadgarstka i szyi. Już nawet nie chciało mi sie robić obligatorynego zdjęcia z Wako, wystarczyl mi wczorajszy tale jakieś tam fotki poczynilem...
  2. Darth_Gem

    The Citizen

    Będąc młodą lek....a nie, to nie to, sorry ... Być w Japonii i nie kupić Grand Seiko, to jak być w Paryżu i nie zjeść kasztanów z placu Pigalle, prawda? 🤪😋 Aby więc uczynić zadość tradycji, odwiedziłem te wszystkie wspaniałe miejsca, gdzie oferują te wyjątkowe czasomierze, napotykając co najwyżej znudzenie ze strony sprzedawców, ew. pustki na półkach w najważniejszym sklepie GS. Ponieważ jednak GS nie był czyms w rodzaju "must have/must do" z przyjemnością udałem sie do salonu firmowego Citizena i ... zauroczyłem sie nowym modelem "The Citizens" z washi paper dial, w kolorze zielonym (który normalnie raczej u mnie nie wywołuje jakichs extra spazmów. Koniec końców (w dodatku pamiętając filmik Mateusza a propos GS i The Citizen) zakupu dokonałem, i gęba mi sie szczerzy, bo zegarek jest wspaniały. Perpetual calendar, tarcza nie ustępująca w niczym tym z Grand Seiko, doskonała polerka, w tytanie, 100 m WR, nastawialna wskazówka godzin, przy zmianie czasu. Zloty "cielec" na godz 6. Spodobał mi sie bardziej niz jakikolwiek GS jaki udało mi się dostrzec i obdyskutowac z obsługą sklepu. Panie i panowie, oto The Citizen AQ4091-56W
  3. Mój początkowy entuzjazm też opadł i to nawet nie dlatego, ze zegarek ma 40 mm średnicy, nic mi to nie wadzi, ale fakt, ze jednak jak na swoje "możliwości" jest zbyt drogi. 1000 Euro moze bym zniósł, ale 1200 juz nie. W dodatku.... dostawa ma być w sierpniu, podczas gdy myślałem, ze modele sa wyprodukowane i dostepne do wysyłki. Tymczasem widzę, ze to taka trochę kampania, jak z Kickstartera. Zapłać nam teraz a my ci za pół roku dostarczamy. Nope, nie mam az tylu pieniędzy i ochoty, zeby sponsorować taką kampanię.
  4. Też dostałem maila. Jak nigdy, dosłownie popuszczam w gacie, bo te modele wyglądają, jakby należały do watykańskiego kardynała, conajmniej! Żaden, ale to absolutnie żaden z zegarkow zaprezentowanych na Watches &Wonders 26 nie wzbudził mojego zainteresowania, ale te nowe Arsenale ...O.M.G! Po prostu OBŁĘDNE!
  5. A tu taki śmieszny zegarek mi sie trafił, w dodatku za śmieszną cenę 160 Euro. Zawsze miałem słabość do kwadratowych/prostokątnych zegarków (oraz worldtimerow) , wiec ten , ktory zobaczyłem na jednym z setki niechcianych maili od AliExpress, przykuł moją uwagę. Model dostępny w 4 kolorach, z czego 2 były zwyczajnie bazarowe (zloto z czerwonym i zielonym) oraz 2 ciekawe (biały i niebieski). Jakimś cudem, ten niebieski kosztowal 2 x tyle co reszta, więc długo sie nie namyślalem i kupiłem biały. Dzień później już wszystkie modele są po ponad 320 euro, więc nie wiem, czy sie Ali pomylił z ceną, czy to była jakaś "ukryta promocja" , ale mało mnie to juz interere, bo właśnie dotarł mój biały. Taki śmieszny jest ten zegareczek, posiasny, leciutki, i w ogóle. Niby nic, a ja "enjoy the magic moment" dokładnie tak, jak mnie napis na kopercie zachęca 😋🤪
  6. Poczta Polska. Będziesz zdziwiony, ale w moim wypadku zadziałało. W tydzień było na miejscu. Zadnych cudów i wianków. Miałem adres zwrotny, nadalem paczkę, i... wytwórca ją otrzymał.
  7. Gheezus, jakie jazdy z tymi majfriendami. Nie wiem, moze miałem kupę (z przewagą kupy) szczęścia, ale jak dotąd, żaden z moich zakupionych zegarków nie wykazał jakichś problemów. Jeden, ktory nabylem przez Ali, dotarł nie taki jak powinien, więc odesłałem. Kasę zwrócili. I tyle było przygód u mnie.
  8. Mimo ze żaden ze mnie nurek i w dodatku mam juz dwa takie zegarki, nie potrafiłem sie oprzeć temu ... trzeciemu. Coś w tej serii "Ocean Star" jest, ze mnie tak kusi. No niby to ten SAM zegarek, tylko tarcza i koperta inna, ale moim zdaniem ten model Seagullowi zwyczajnie wyszedł i może śmiało konkurować z najlepszymi driverami. Bo tak. Gra światła na tych "smoczych łuskach" i niesamowity pasek (nareszcie!!!!) dodają mu tylko uroku i ujmują wagi. A to sie dla mnie bardzo liczy.
  9. Nooo, mam mieszane uczucia. Tzn, nie neguję wyboru, absolutnie nie, ale sam bym się nie zdecydował. Niby tytan, ale z wyglądu trochę tak, jakby go w kuźni wykonano, i to z bardzo surowej stali. Ale... może tak miało być?
  10. Darth_Gem

    Casio do kwadratu

    Trafił mi się Casio "troll" i jak nie jestem wielkim fanem marki, tak ten kupiłem bez chwili zawahania, bo po prostu jest... inny. Prosty kwarc, minerelne szkiełko, najprostsza możliwa bransoleta, ale za to tarcza, indeksy i cyfry oraz ogólny "look" , czynią ten zegarek czymś znacznie ciekawszym, niż tylko konglomeratem specyfikacji. Są różne kolory, ale ten najbardziej mi przypadł do gustu...
  11. ...no z tym Orisem to bym nie przesadzał. Ale prawda, ze tansze "swissy" nie sa az tak dużo lepsze niż chiński top. Właściwie ten koleś z YT, wyartykułował to czym sie chyba podświadomie zawsze kierowałem kupując produkty "chińskiej myśli zegarmistrzowskiej". Ich oryginalne projekty (albo przynajmniej nie obrzydliwie sklonowane wersje zachodnich zegarków) sa w sumie bardzo znośne i za sensowną cenę. Oczywiście jeśli Shanghai i Bejijng i Sea Gull zaczna śrubować ceny wzwyż, to i my zaczniemy sie zastanawiać, czy warta skórka wyprawki.
  12. .... zabawke se kupiłem... Nawet nie wiem czemu, chyba tylko dlatego, ze ma "dark lume". Nie sądzę abym to nosił , sam pomysł na nazwę jest po...rąbany. w dodatku, majfriendom sie tekst na kopercie lekko "źle wydrukował", ale kto by sie takimi szczegółami przejmował...🤪
  13. Ładny. Rozważałem go jakiś czas temu, ale przeważył diver Zheng He (czy jakoś tak) z brązowymi akcentami. Ten tu wypadł jako mniej "użyteczny", ale nie zmienia to faktu, ze to przyjemny zegarek. Edit: lol, to są te same zegarki, jeno tarcze i bezele inne.🤪
  14. Szczerze? Polecam wykonać kopię ruchu Funky Kovala, bo na cokolwiek więcej szkoda czasu i atłasu. Te wszystkie produkty, jakie zalączyłeś na zdjęciach nie są warte nawet tej energii jaką poswiecono na załączenie tego posta. To jest autentyczna kpina. Swoją drogą, na marginesie, od kilku dni AliExpress wręcz zalewa mnie tonami maili "promujących" jakies nieprawdopodobne obrzydliwe podróby tarcz Grand Seiko. Już nawet nie chodzi o to, ze to brzydkie jest, ale sam fakt, ze oni liczą, ze ktoś sie jednak nabierze na te wypierdy, bo inaczej tego nazwać nie można....
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.