Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Ksześ

Użytkownik
  • Content Count

    266
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Ksześ last won the day on January 16 2015

Ksześ had the most liked content!

Community Reputation

2 Początkujący

About Ksześ

  • Birthday 11/13/1968

Kontakt

  • Gadu-Gadu
    4946148
  • Strona WWW
    http://www.fin.gratka.pl

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Kraina Podziemnej Pomarańczy
  • Hobby
    Oprócz zegarków? To na pierwszym miejscu rodzina... Na nic innego już czasu nie wystarcza :)
  1. Pytanie 1. Odpowiedź 2 Pytanie 2 Odpowiedź 1 Moje 3 grosze uzasadnienia: Pytanie 1 Zmiana czasu powoduje mnóstwo uciążliwości i moim zdaniem żadnych korzyści. Mówienie o niwelowaniu skutków klimatu porównałbym do gaszenia ognia benzyną (benzyna się nie pali, palą się opary, więc teoretycznie jest to możliwe). Zimą i tak będziemy wstawali "po ciemku" Jedni bardziej (ci co zaczynają pracę o 6:) inni mniej (np. gdy zaczynają pracę o 10:00). "Sorry, taki mamy klimat", tzn miejsce na Ziemi. Ci którym to przeszkadza muszą pomyśleć o zmianie miejsca zamieszkania, bo zmiana czasu nic tu nie poradzi. Dodatkowe dwie uciążliwości do już przytoczonych argumentów: 1. Małe dzieci - one nie rozumieją zmiany czasu. Ten kto ich nie ma, lub miał dawno może sobie nie zdawać sprawy z tego, że dziecko nagle budzone godzinę wcześniej do żłobka lub przedszkola jest delikatnie mówiąc niezadowolone i daje to odczuć. Godzinę wcześniej nie zaśnie... 2. Pociągi - zwolennikom zmiany czasu polecam przejażdżkę w noc zmiany czasu. Przy zmianie na zimowy - postój na zapyziałej stacyjce przez godzinę. Przy zmianie letniej - godzinne spóźnienie. Jeśli na randkę to nie ma problemu, ale jeśli na coś ważnego (w niedzielę bywają ważne spotkania), to może być bolesne. Inne argumenty zostały przytoczone już wcześniej. Dlatego stanowczo uważam, że brak zmiany jest korzystny. Niezależnie od tego, który czas będzie obowiązywał Pytanie 2 Czas letni nie jest naszym naturalnym czasem. Ale naturalnie, to byłoby wstawać o wschodzie słońca i iść spać o zachodzie. Tak jak otaczająca nas przyroda. Nie robimy tego, dlatego wybór czasu nie ma znaczenia "naturalności". Wybieram letni, głównie ze względu na lato. Ten argument już tu padł. W przypadku czasu zimowego latem słońce będzie wstawało o godzinie 3. To dość szybko, zważywszy, ze większość z nas nie chodzi spać przed 22. Więc wolę aby było dłużej jasno wiosną, latem i jesienią. W zimie przestaje to mieć znaczenie, bo dzień jest krótszy od godzin pracy, choć podzielam argumenty osób pracujących na zewnątrz. I jeszcze jeden argument: wczesny zachód słońca zimą. Dla pracujących 8h nie ma to znaczenia, w zasadzie wyjdą do pracy po ciemku i wrócą po ciemku. Ale np. dla młodzieży szkolnej - powrót do domu, kiedy jest jasno ma znaczenie.
  2. Ksześ

    który protrex

    Nie tak do końca się zgadzam z twierdzeniem, że ProTrek nie ma szans z G-Shock. Po pierwsze wygląd. Wiadomo, że to kwestia gustu, jednak mi znacznie bardziej podobają się ProTreki. I to właśnie z tytanową bransoletą. Dzięki temu potężny zegar da się normalnie nosić. Jedni mówią, że tytan "dziadzieje", ja bym to nazwał, że zaczyna wyglądać jak tytan, a nie stal. Poza tym ponoć bardziej antyalergiczny - nie mam alergii, więc nie wiem i nie potwierdzę. Od biedy tytanowy ProTrek z bransoletą moim zdaniem ujdzie do stroju casual business (sportowa marynarka), o tyle G-Shock będzie wyglądał dość egzotycznie, szczególnie w jakimś innym kolorze niż czarny. Mój PRW-2000T jest dość płaski, więc nie ma problemu, wysoki G-Shock raczej będzie przeszkadzał. Dla ekscentryka jak znalazł, ale ja do nich nie należę. Ponadto wyświetlacz - preferuję duże cyfry wskazujące godzinę. Podsumowując - każdy musi wybrać to co mu bardziej odpowiada. Najlepiej pójść do sklepu i obejrzeć na żywo na własnym nadgarstku. Potem popytać o jakość noszenia i eksploatacji. Raz wybrać i więcej nie szukać, choć... to nie na tym forum. Tu mam wrażenie, że większość (w tym i ja) preferuje ciągły ruch w kasetkach. Więc żeby nie było za miło zaopatrzyłem się w PRW-5000T który ma wszystkie wady G-Shoków przy braku ich zalet. Ale jest ProTrek i mnie się podoba.
  3. Ale nie ma czegoś takiego jak brak gwarancji. Jeśli sprzedawca jej nie udzielił, a wada nie jest z winy uzytkowania/użytkownika to obowiązuje 2 letnia rękojmia. W przypadku konsumentów (zakładam, że zakup był prywatny) to prawo jest niezbywalne. Tzn sprzedawca nie może się od niego uchylić. Czas obowiązywania może być skrócony w przypadku materiałów eksploatacyjnych, ale i tu obowiązuje rękojmia. Jeśli uszkodzenie nie wynika z normalnego zużycia, np bateria w telefonie ma krótszą gwarancję, ale jeśli wybucha, to podlega gwarancji/rękojmi. Wysłane z mojego COL-L29 przy użyciu Tapatalka
  4. Link nie działa. Wysłane z mojego PRA-LX1 przy użyciu Tapatalka
  5. Polecam - wszystko w najlepszym porządku :)

  6. Ja mam prywatnie Play a w firmie Orange. Porównanie to jak niebo do ziemi. Na korzyść Play oczywiście. Kilka faktów: Obsługa: W obu sieciach mam indywidualnego opiekuna. W Play mówię co potrzebuję i dziewczyna przygotowuje ofertę w ramach tego co ma dostępne. Tak to robi, że wszystkie wymagania mam spełnione. W Orange też dziewczyna, na dzień dobry odpowiada mi czego nie może. Jeśli tylko taryfa jest spoza jej wąskiej oferty (oczywiście jest w Orange), to nie mogę jej dostać - odsyła mnie na drzewo (infolinia lub punkt). Oczywiście zależy to od danego konkretnego opiekuna, ale także od tego jakie ma kompetencje w ramach stanowiska. Oferta: Interesowała mnie wyłącznie wszystko bez limitów, minimum 1GB internetu. Orange: Telefon flagowy, ale starszy model. Abonament 67 zł bez MMS-ów (odpuściłem, bo rzadko korzystam) Play: 1 telefon, flagowy model. Pozostałe abonamenty bez telefonu. Oferta dla rodziny: pół roku abonament za złotówkę. Później 130 zł za 4 karty SIM, wszystko no limit, 25 GB internetu. Wychodzi średnio 30 zł (brutto) na kartę, czyli podobnie jak prepaid, ale bez aparatu i bez, lub ze znacznie mniejszym internetem.
  7. Gratuluję popełnionego tekstu. Czytałem jednym tchem. Tak niewiele jest obecnie informacji o kwarcach. Rzeczywiście szkoda SergSerg-a. Potrafił zarazić do HEQ. Mnie zaraził Oceanusami.
  8. Oddałem głos, więc jestem zainteresowany. Jednak podoba mi się najmniej popularna wersja Nie przeczytałem całego wątku, więc pewnie już dawno ostateczna wersja została wybrana. Taki drobny wniosek racjonalizatorski: Jeśli można by w przypadku tak rozbudowanych wątków istotne informacje umieszczać w pierwszym poście (ostateczny wybór, cena, przewidywana data realizacji, procedura realizacji: wpłaty itp...). Znacznie uprościłoby to ich znalezienie. Obecnie przejrzenie 64 stron wpisów, z których większość to powielenie poprzedniej informacji, jest dość uciążliwe (wyszedł mi leniuch )
  9. Witam Dopiero dziś znalazłem ten temat. W razie czego piszę się na kolejne spotkanie...
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.