Powiem tak, ja używam androida, moja żona ajfona. Jak biorę jej telefon, to mam wrażenie, że nic tam nie działa tak, jak powinno. Tyle, że wiem, że to raczej moje odczucia, bo po prostu jestem przyzwyczajony do androida. Do głowy by nie przyszło, żeby swoją ajfinową nieudolność tłumaczyć tym, że ajfon to badziewie, bo ma mało ramu i w ogóle nic tam nie działa. No ale inni mogą mieć inne tłumaczenia. BTW Rok czy ponad rok używałem Mi Note 2 i ani razu nie doświadczyłem problemów wydajnościowych czy technicznych. Do tej pory może leżeć przy każdym nowym flagowcu i nadal robi wrażenie. Genialne wykonanie. Po roku zapakowany aplikacjami telefon cały czas chodził tak samo sprawnie, jak w momencie, gdy był nowy. Owszem, trochę musiałem MIUI poznać, bo producent nieco je modyfikuje, ale uważam, że to jedna z fajniejszych modyfikacji androida. No i tak jak piszesz, trzeba kupować z głową, czyli modele europejskie z pełnym pokryciem częstotliwości i MIUI w wersji Global. Kupując bezmyślnie, bo przecież Antutu..., to można się naciąć na modele przeznaczone na rynek chiński (zwykle tańsze), z okrojonymi bandami, mocniej zmodyfikowanym androidem, czy wręcz androidem zawalonym jakimiś dziwnymi chińskimi apkami, nawet bez sklepu czy usług Google. Wtedy to i milion rdzenióf czy ramóf nie pomoże. Jedynie co to zmiana romu, no ale tu już trzeba mieć nieco więcej zacięcia, niż klikanie w kolejne zgody w iOS Wysłane z mojego BLA-L29 przy użyciu Tapatalka