Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

rradek

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    619
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    3

Zawartość dodana przez rradek

  1. Wiesz, że to argumentacja w stylu: nie wiesz ile jest 2+2... Może i nie wiem, ale za to ty jesteś brzydki i gruby... Tu nie chodzi o projekt, tylko o jego wykonanie. A to dwie zupełnie, ale to zupełnie różne rzeczy. I nonsensem jest używanie jednej, jako kontrargumentu w stosunku do drugiej. A Glycyne kupiłem, bo akurat miałem i mam nastrój na zegary mniejsze niż 40 mm, a pojawiła się okazja... Zresztą dlatego mocno zastanawiam się nad skx013k2, ale tym papraniem zegarków i ogólną beznadziejną polityką nieco Seiko mnie zniechęca. Wysłane z mojego Mi Note 2 przy użyciu Tapatalka
  2. Jaką znowu tendencję? Tendencja jest taka, że Seko odwala mega fuszerkę i tyle, Będę się powtarzał, ale... Poniżej masz na szybko trzaśnięte foto Glycine, zwykłej budżetówki z Massdropa za którą dałem bodaj 280$. Patrząc na to co Seiko oferuje, to mam wrażenie, że jakość wykonania i spasowania elementów na tarczy jest dla Seiko po prostu NIEOSIĄGALNA, a przynajmniej nie w zegarkach, które obecnie oferują w cenie do 2000 $... I żadne czarowanie, że inni producenci też mają niedoróbki, nie zmieni faktu, że w przypadku Seko, aby trafić na model, gdzie indeksy, wskazówki itp są tak spasowane jak w poniższej Glycine, to trzeba by mieć sklep i możliwość przewalenia 10 - 15 egzemplarzy, żeby trafić na jako tako wyglądający jeden....
  3. rradek

    Casio Protrek

    Lubię czasami pobawić się w freediving, a Protreki mi pasują, bo nie wyglądają jak rondle na nadgarstku, którymi haczę o każdą futrynę...
  4. rradek

    Casio Protrek

    No ale ile można czekać Quad sensor już chyba w 2016 mieli...
  5. rradek

    Casio Protrek

    Tak z ciekawości, są jakieś Protreki z głębokościomierzem? Rozglądam się za czymś takim na wakacje... Wysłane z mojego Mi Note 2 przy użyciu Tapatalka
  6. Mają fantazję ich spece od marketingu. Wysłane z mojego Mi Note 2 przy użyciu Tapatalka
  7. Wygląda na mały progress, ale pewnie cena będzie z d*py wzięta. Wysłane z mojego Mi Note 2 przy użyciu Tapatalka
  8. Ale te przynajmniej centrują i nie zaczynają być wyższe, niż szersze Wysłane z mojego Mi Note 2 przy użyciu Tapatalka
  9. O ile pamiętam, to tam była mowa o wzroście o 3% i zużyciu na jałowym 0,9 litra, co daje 0,927, czyli 0.93. Skąd wyczarowałeś 0,936? Wysłane z mojego Mi Note 2 przy użyciu Tapatalka
  10. Monsterów już Seiko nie produkuje, dlatego ceny i dostępność są jakie są. Wysłane z mojego Mi Note 2 przy użyciu Tapatalka
  11. A ja częściej widzę auta ze źle ustawionymi właśnie oryginalnymi światłami. Mimo, że auto nie obciążone (albo obciążone), to dużo kierowców i tak ponosi reflektory, bo przecież dalej świecą. Nie mówiąc o tych, którzy zupełnie mają rozregulowane światła. Pół biedy jak ma się fotochromy i delikwent jedzie z tyłu, ale jak z przodu to już nie ma zmiłuj, w nocy kawałek drogi jedzie człowiek oślepiony....
  12. Ciekawie to w Fordzie zrobili. W Focusie, w trybie "dziennym", prąd podawany na żarówki ma niższe napięcie (czy natężenie), przez co żarówki świecą z mocą bodaj około 70% swojej maksymalnej. Dzięki temu zachowana jest widoczność auta, a tak bardzo nie skraca się żywotności żarówek.Minus taki, że o ile dobrze pamiętam, zrobili to w bardzo prymitywny sposób - poprzez wpięcie w obwód kawałka drutu oporowego, więc ani na paliwie, ani na zużyciu akumulatora nic się nie zyskuje. Z drugiej strony taki minus ma i swój plus - nie ma elementu elektronicznego, który mógłby się popsuć Co do świateł dziennych, to cały czas uważam, że dosyć istotnie i zauważalnie poprawiają widoczność auta, zwłaszcza na dłuższych dystansach, co ma niebagatelne znaczenie np. przy wyprzedzaniu (i ocenie czy i jak szybko coś z naprzeciwka jedzie). Ja osobiście najbardziej odczuwam to właśnie gdy jadę w szpalerze drzew i o dziwo właśnie latem - gdy słońce i liście dają tak pstrokate cienie, że ciemne auto, zwłaszcza w większej odległości, jadące z naprzeciwka bez świateł, jest dla mnie duuużo później widoczne, niż gdy używa świateł. I nie, nie mam daltonizmu, czy problemów z rozróżnianiem barw, kształtów itp itd Generalnie może i co do używania świateł w mieście można polimeryzować, ale poza miastem widzę więcej plusów, niż minusów tego rozwiązania.
  13. Chyba niewiele km przejechałeś autem. Wystarczy szpaler drzew, słońce dające pstrokate cienie, mało kontrastujący kolor samochodu i auto widzisz dopiero przed nosem. Wysłane z mojego Mi Note 2 przy użyciu Tapatalka
  14. A propos opon (sezonowe vs całoroczne). Taka ciekawa obserwacja... Ten weekend jest przykładem jak można się przejechać na sezonówkach - zauważyłem, że bardzo dużo kierowców zdążyło pozakładać letnie i zwłaszcza wczoraj (dzisiaj trochę też) mieli olbrzymie problemy na drodze (poślizgi, nie mogli ruszyć czy widać było jak płyną sinusoidą po drodze). Niestety wiosna i jesień zaczynają być takimi okresami, gdzie w ciągu tygodnia ma się deltę temperatury rzędu 30*C (od niemal +20*C do -10*C) z mocnymi opadami śniegu i wtedy opony całoroczne pozwalają zachować dużo większe bezpieczeństwo na drodze niż celowanie kiedy jakie sezonówki założyć...
  15. Aż się kiedyś dziwiłem, że ludzie tak narzekają na awaryjność Pikseli, a Twój śmiga bez zarzutu. A tu masz... Wysłane z mojego Mi Note 2 przy użyciu Tapatalka
  16. Nie kumam. Czyli to Twoje Seiko robi +3 s przez trzy tygodnie, czyli +0,15 s/24 h czy też dokładność chodu wynosi +10 s/24 h? Pisz jakoś jaśniej.
  17. No nie mów, że nie będą Niemniej w zeszłym roku na zegarki Seiko parę kafli wywaliłem, więc pozbyli się całkiem dobrego klienta Przeczekam i jak przestaną partaczyć zegarki i przystopują z produkowaniem coraz grubszych cegieł, to może wrócę do marki. Albo jak wywalenie kasy na Grand nie będzie u mnie wywoływało łzawienia oczu
  18. Ja osobiście nie kupię już żadnego Seiko (a te co mam planuję posprzedawać), bo żeby firma w zegarkach za 1000 dolców nie potrafiła poprawnie wycentrować indeksów czy wskazówek, to nawet nie jest śmieszne, ale wręcz żenujące. Od miesiąca noszę sobie Glycine Combat 6 kupiny na Massdropie za 284 $ i w sensie spasowania (wykonania też), to żadne Seiko w tej cenie nie ma startu do Glicine. Co to za maniera w taki sposób podawać dokładność. Jak mi przyśpieszy w dzień o minutę, a w nocy odpowiednio położony opóźni się o minutę, to mam się zachwycać jaki to mam zegarek dokładniejszy niż COSC?
  19. Co prawda książki nie czytałem, ale film mi się średnio podobał. Nie mówię nawet o takiej se grze aktorskiej, zbytecznych wątkach (przez co fabuła musi gonić i traktuje detale po łebkach), film nie spodobał mi się głównie przez strasznie wtórne zakończenie. Nie chcę tu spojlerować, ale zakończenie nie tyle zmusza do myślenia, co zwyczajnie irytuje. Przynajmniej mnie.
  20. rradek

    Nóż

    To dyskusja w stylu tej, czy pojęcie "sezon" można odnieść do kolejnych cykli jakiegoś serialu? O ile pamiętam, mimo, że wszyscy tego pojęcia tak używają, to i tak się upierałeś, że to niby niepoprawne i że sezon może być tylko na szczupaka czy inną ośmiornicę. I dopiero po przywołaniu definicji SJP zacząłeś udawać, że tylko tak se śmieszkowałeś? Tu to samo, bez znaczenia czy to gładki czy ząbkowany i bez znaczenia czy w kolorze tęczy czy nie i bez znaczenia czy tego chcesz czy nie, wszyscy mówią na nie pikutki (i niech nawet będzie, że pomidorki), a nie jarzyniaki. Nawet na forach "nożowych". I tak pewnie zostanie. Język, to nie matematyka, nie ma samych sztywnych reguł i definicji, za to wciąż ewoluuje. Tylko od elastycznej głowy zależy czy się dopasujemy, bo na pewno tego nie powstrzymamy
  21. rradek

    Nóż

    To chyba tylko Twoja interpretacja, bo pierwsze widzę taki podział Odkąd pamiętam wszyscy mówiąc pikutek, mieli na myśli głównie ząbkowany.
  22. Akurat szkło mi nie przeszkadza, bo fony noszę w etui typu smart cover, ale cena nadal jest dla mnie nieakceptowalnie wysoka (jak na telefon). Wolałbym poczekać i zobaczyć co zaprezentują sobią OP6 czy nowe modele Xiaomi (Mix 2s czy Mi7). A szklane plecki walą, bo wszędzie miauczą o ładowanie indukcyjne, więc aluminium odpada, a użyć tworzywo to siara...
  23. rradek

    Nóż

    Bardziej popularna nazwa to "pikutek". Kupuję po dwie sztuki. Ale z chlebem to pojechałeś, przecież to maleństwo jest, może ogarnie bagietkę, no może i bułkę, ale nie bochenek chleba BTW I nawet, mimo ząbkowania, można je podostrzyć - ja robię to ostrzałką diamentową w kształcie stożka.
  24. rradek

    Nóż

    A ja mam jeden, rzeźnicki i powiem że jestem z niego zadowolony. I mięcho pokroję i masłem bułę wysmaruję, a i ostrość trzyma ok...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.