Nie wiem czy Cię dobrze zrozumiałem - wolisz polski brudny piasek /pety, siki psów bo nikt nie wymienia po zimie piasku ;)/ niż kamyki w Chorwacji??? Dla mnie te kamyki to jeden z głównych powodów, że tam jeżdżę.
Spoko jak lubisz chłodne klimaty to super, powiem więcej ja lubię maksymalnie 30 stopni tylko żona lubi większe upały Co do Chorwacji tak jak powiedział Paweł najbliższy Polsce i najtańszy do wypoczynku kraj z pewną pogodą, czystym morzem i przyjaznym klimatem ludzkim. Na Italię na pewno też przyjdzie czas, ale na razie 3 razy w Chorwacji to jeszcze za mało żeby coś zmieniać. Też nie uznaję samolotu /a na pewno nie za takie pieniądze jak obecnie/. Podróż autem to przygody /w Twoim wypadku słabe /, podziwianie fajnych widoków /gdy jedziesz poza autostradą/ pogawędki z innymi podróżującymi na postojach, zwiedzanie innych miast po drodze (u mnie była Praga, Zagrzeb a wcześniej Wiedeń, Sarajewo, Mostar, Budpaeszt) / to jest w jakimś stopniu styl życia, ja to kupuję, ale też rozumiem ludzi podróżujących samolotem - All Inclusive (Turcja, Hiszpania, Egipt czy Grecja i.tp. i.t.d.), którzy wybrali inną formę podróżowania niż ja.