To jest niestety zmora... Ja na autostradzie mam ustawiony dystans minimalny i wtedy bardzo rzadko ktoś się wciska, ale czasem jakiemuś dzbanowi się to uda. Co do spalania, faktycznie będzie niższe bez tempomatu, ale w dla mojego stylu jazdy różnica pomijalna Z drugiej strony aż tak nie będę dziadował, żeby szukać 0,3 litra oszczędności na 100 km. Może gdybym się wybierał w trasę 15000 km to bym na to patrzył
Edyta: od dzisiaj mandaty za jazdę "na zderzaku".