Moim zdaniem tak, ale powiem Ci szczerze, że zastanawiałem się jeszcze mocno nad czerwonym, tylko w automacie. Szczerze gratuluje zasłużonej wygranej. Gdyby nie budżet zamiast HC właśnie Legend Diver właśnie spoczywałby na mym nadgastku:) Powiem Ci jeszcze jedno, Twój pomysł dotyczący nowego cyklu artykułów gorąco popieram i podpisuje się pod nim "obiema ręcyma". To właśnie historia, ludzie, okoliczności i wydarzenie podczas, których zegarki były noszone czynią z nich legendę jakimi są niewątliwie niektóre modele. Pozdrawiam i jeszcze raz gratuluje