Miałem swego czasu Varldsmastarura,(który okazał się potem okropnym składakiem) i odnowiłem go gruntownie w chronostarze. I teraz z perspektywy czasu stwierdzam, że ten zegarek stracił swój cały charakter. Efekt nie był taki jakiego się spodziewałem. Niewiele czasu mineło od kiedy zacząłem przygodę z zegarkami ale wiem że w przypadku tych modeli wystarczy zmiana szkła, domowa polerka koperty i zmiana paska. Po takich zabiegach zegarek naprawde odżywa.