No faktem jest, że nie każdy majster się podejmuje naprawy chińskich mechanizmów. Jak ktoś mieszka w małej miejscowości i jego zegarmistrz się nie podejmie, to trzeba się bawić w wysyłanie, a wiadomo, że przy zegarkach to dosyć uciążliwe. Oczywiście mówię o sytuacji za ileś lat, po gwarancji itp.
Kolego, tak czytam sobie forum i widzę, ze w prawie kazdym temacie masz wiele ciekawego do napisania. Jak na zlosc wlasciwie zawsze masz inne zdanie niz inni to fajnie, ze masz swoja opinie, ale cos mi zaczynasz pachniec trollem :/
Dokładnie, normalnie to nawet od wycierania paluchów powstają mikroryski. Nie miałem jeszcze takiego zegarka (polerowanego), na którym by nie powstawały. Więcej - od wkładania na poduszeczkę nawet powstają
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.