Spotkałem się już z kilkoma egzemplarzami Seamasterów (PO i 300) z krzywa osadzonym wkładkami bezeli. Na ogól niewielkie odchylenia, ale widoczne, nawet przeze mnie (gdzie ja zbokiem w temacie nie jestem). Mowa o wersjach ceramicznych. Problem dotyczył również mojej 300tki. Oprócz przesunięcia dopatrzyłem się jakiejś skazy w postaci srebrnej kropeczki (srednica niespelna 1mm). Postanowiłem zgłosić się w ramach gwarancji i wymienić wkładkę. Odwiedziłem serwis ma Marynarskiej w Warszawie. Pani zabrała zegarek na zaplecze i zapytała majstra o opinię. Potwierdzili, że w ramach gwarancji, zamówią nową wkładkę. Po niemal miesiącu dostałem telefon, że wkładka jest i mogę dostarczyć zegarek. Zamówili nawet kuriera po odbiór zegarka. Cisza. Po prawie dwóch tygodniach postanowiłem zadzwonić. Okazało się, że wkładka, która przyjechała, jest od innego modelu.... Zaproponowali mi, że ją zamontują lub mogę poczekać na prawidłową, kolejny tydzień. Wybrałem czekanie Zgodnie z obietnicą, zegarek był gotowy 7 dni później. Mimo bardzo długiego czasu, nowa wkładka została zamontowana bardzo dokładnie i idealnie trafia w punkt. Zegarek wrócił w taki stanie w jakim go wysłałem, czyli bez rys, nowych uszkodzeń itd. Dodatkowo dostałem wydruki z testu szczelności i testu pracy mechanizmu. Oczywiście jest też lista wymienionych części (głównie sprężynki i jakieś uszczelki). Ogólnie usługa gwarancyjna wykonana bardzo dobrze, jedynie nieco długi czas oczekiwania.