ale się narobiło ja tam znawcą nie jestem, a francuza nie chcę choćby najlepsze czasy kręcił - miałem porażka - może mój egzemplarz - ale swoje zdanie mam A Mini no cóż w zasadzie to ma być do jeżdżenia po bułki a ponieważ żonie się podoba to mnie tym bardziej gdyż pomyślałem, że może kupię z literką "S" dla mojej przyjemności a żona jak nie będzie chciała to jest drugie auto. Może niejasno się wyraziłem ale chodziło mi raczej o uwagi, spostrzeżenia eksploatacyjne. Dziękuję Wszystkim