werk Poljotowski a reszta wygląda jak dla mnie mocno bazarowo - namalowane na tarczy chronografowe aplikacje, całość wygląda jak dla rosyjskiego Jamesa Bonda.
Masochizm lekki wyczuwam ale to może my nie doceniamy tej jakże oczywistej okazji. Oprawa graficzna aukcji też mocno sowiecko "czerwona" Od tego samego damska Zaria - wyśmienicie sfotografowana i ta cena..
Z moich doświadczeń z tym werkiem - nie jest zbyt awaryjny, choć zdarzają się egzemplarze lubiące łapać zacięcia datownika - szczególnie szybkiej zmiany daty. W miarę żywotny - jak za ten budżet wszystko in plus.
Mnie tam się one podobają więc zostawiłbym w swojej kolekcji - tym bardziej ,że 1 Moskiewskiej - moje cele Szkiełko - plexi powinien zegarmistrz bez większych problemów za około 15zł wymienić.
To są 3 sztuki już od 3 różnych kolekcjonerów - wniosek - to nie spisek tylko takie właśnie wychodziły. W tych kopertach wychodziły też z innymi tarczami - bez charakterystycznej strzałki nad napisem Wostok : Mój odnośnik
Poljot na mechanizmie 2627H - 23 kamienie - naciąg automatyczny. Wyprodukowany w końcówce lat 70 lub wczesnych 80' w 1Moskiewskiej Fabryce Zegarków im.Kirova. Koperta mosiężna chromowana - popularnie zwany Ufo.
pewnie tak- dla odmiany z tłustymi aniołkami masakiera! Urzekło mnie to "stare" dzieło sztuki użytkowej http://allegro.pl/stary-ciekawy-niemiecki-zegarek-na-czesci-wykopki-i1976029990.html
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.