Prawie oryginał z plastikową ponadczasową koronką ponownie próbuje zaatakować. Poprzednia nabywczyni - na całe szczęście trafiła do nas i udał się zwrot tego jakże bardzo "spójnego" dzieła sztuki zegarmistrzowskiej.. http://allegro.pl/uw...1930148869.html
Fraza ,która spowodowała stłuczenie kości ogonowej po upadku ze śmiechu z krzesła :) :W czasie II Wojny na zlecenie Adolfa ten model zegarka nosili na Oficerowie Wermachtu. i 2gi:Zegarek podczas oblężenia ówczesnego Stalingradu został ściągnięty z ręki zabitego jednego z Oficerów Wermachtu. Przeleżał owinięty w szmatach u jednego Rosjanina ponad 60 lat na Syberii. W ubiegłym roku został przywieziony do Austrii gdzie przeszedł gruntowną restaurację u jednego z zegarmistrzów.
Nikt na siłę nie będzie Ciebie przekonywał - czy to będę ja czy moderatorzy o znacznie większej wiedzy. To ,że początkowo te zegarki nie były produkowane przez Mołnię czy też nie - nic nie zmienia - nie rozumiesz jednej ale to kluczowej kwestii = w twoim zegarku jest zamontowany mechanizm 3602 wyprodukowany w latach 90' XX wieku i to jest pewnik i na tej podstawie każdy z nas się wypowiedział - werk z lat 60' też Mołni zamieściłem parę postów wcześniej. Twój zegarek nie leżał nawet obok Zenitha czy Cortebert'a - nie ta szerokość geograficzna, inne mechanizmy (werki) zupełnie inne zegarki. Link do strony Marka Gordona, kolekcjonera posiadającego prawie 1500 zegarków - w tym Mołnie jak twoja ->http://www.ussrtime.com/cgi-bin/details.pl?id=1468 i u niego jak byk stoi - 1990' jako rok prod.
Tak jak piszą Tobie szanowny Cynamoonie koledzy - to jest eksportowa wersja Mołnii (Błyskawicy) produkowana dla kolekcjonerów już po upadku Sojuza. Porównaj proszę swój werk z werkiem takim samym 3602 z lat 60' Mój odnośnik - cechą charakterystyczną produkcji z końca lat 80' i nowszych jest znacznie mniej ozdobne i bardziej pro oszczędnościowe wykonanie mechanizmów.
Ubawiłem się konkretnie http://allegro.pl/wa...1911951218.html i cytat: "Tak jak w kazdej aukcji mojej... Mechanizm tak jak na zdjeciach cyferblat... też tak jak na zdjeciach brak wskazówki sekundowej i do nakrecania i nastawiania tego brak widać zresztą POLECAM wyglada na dobry Nie wiem nie znam sie czasu nie mam zarobiony jestem..."
mkrasowski-twój zegarek to Poljot z 1 Moskiewskiej Fabryki zegarków, <br style="color: rgb(69, 36, 0); font-size: 13px; line-height: 19px; background-color: rgb(255, 250, 223); ">Mechanizm: 2616.2H - 23 kamienie z datownikiem- naciąg automatyczny, koperta: stalowa. Wyprodukowany na przełomie lat 70'-80' XX wieku.
Warty - kogo czego - dopełniacz od Warty - takiej rzeki? Nie dokonujemy wyceny zegarków w ramach forum. Zegarek marki Zim tak jak zauważył szanowny moderator, Mechanizm 2602 - 15 kamieni, Wykonany w Fabryce zegarków Maselnikowa. Lata 80' XX wieku.
To bicie oznacza ,że zegarek Łucz pozłocono warstwą przynajmniej 12,5 mikrona, stąd Au12,5+. Więc nie jest to średnica itp. zegarek po obrysie dramatycznej foty to damka od Łucza na mechanizmie 1801 - 16 kamieni z lat 50' XX wieku.
Oglądam wasze Vintage'owe dzieci i coraz bardziej łapię bakcyla szerszego niż sowiety zainteresowania. Kamień w Avia faktycznie enigmatycznie niestandardowy - ciekawe co za jeden.
m3tatron- twój zegarek to Sława z 2 Moskiewskiej Fabryki zegarków, Mechanizm: 2414 - 21 kamieni z datownikiem, koperta: mosiądz pozłocony - masz na kopercie bicie AU z liczbą mikronów. Wyprodukowana w latach 70' XX wieku. Od siebie dodam ,że bardzo ładnie zachowana z oryginalną wskazówka sekundnika. Bardzo fajny zegarek.
sprajt- myślę ,że nie zaszkodzi mu czyszczenie i smarowanie w zakładzie zegarmistrzowskim, koszt w zależności od miejsca jest różny ale efekt zazwyczaj ten sam - dokładny chód i satysfakcja z dania zegarkowi nowego życia
Tak jak napisał szanowny przedmówca - nie dokonujemy wyceny zegarków - regulamin. Delbana - nie ten dział - daj to zapytanie do działu Vintage. Co do wołgi - to damski zegarek o kopercie mosiężnej, pozłoconej na mechanizmie 1600 - 17 kamieni, lata 60 XX wieku.
Pięknie ubrana w słowa ściema, czyli jak opchać składaka jako mega okazję a wręcz lokatę.. a tak w ogóle to bez czego sprzedaje ten zegarek? "dywizki" ? może dywizji propagandzistów...
Dużych rozmiarów Poljot Automat na mechanizmie 2627.2H 23 kamienie, naciąg automatyczny ,z podwójnym datownikiem. Lata 80 XX wieku z Moskiewskiej Fab. Zegarków, na export.
Sam zegarek naprawdę ładny, oprawa - to już kwestia gustu. Myślę ,że warto rozeznać się w jego "brakach" i na tej postawie podjąć odpowiednią do stanu rzeczy decyzję o rewitalizacji bądź porzuceniu pomysłu.
Mix Sputnika ze Szturmańskim w 1 byłby czymś mega konkretnym, jednak ten 24 godzinny wariat jakoś do mnie nie przemawia. Nowe kosztują absurdalnie dużo, werk nie powala wykonaniem, zdarzają się buble ze schorzeniami kalendarza. Kupić ,żeby mieć ładnie wyglądającego współczesnego rusa - ok, kwestia ceny końcowej.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.