Kombinuję, kombinuję i wykombinować nie mogę.
Zmieniam i zmieniam, aż w końcu doszedłem do momentu, że nie wiem w którą stronę pójść.
Stwierdziłem finalnie, że nie potrzebuję kilku zegarków bo i tak ostatecznie chodzę w jednym 🙂 tak już mam.
W związku z powyższym, wyprzedałem wszystko i postanowiłem. Zostanę jednozegarkowcem.
Podoba mi się zbyt wiele zegarków i trudno mi się zdecydować który wybrać 😛
Może podzielicie się swoimi spostrzeżeniami oraz typami, może padną jakieś ciekawe podpowiedzi, sugestie, wskazówki.
Co do wymagań:
Budżet: do 45k
Rozmiar; max 42mm
Pasek: bransoleta
Mechanizm: automatyczny
Komplikacje: data, chrono może być
Obwód nadgarstka: 18,5 cm
Kolor tarczy: biała, czarna, niebieska
Kopera / bransoleta: stal
Nowy
Uprzedzając pytania. Garnituru nie noszę, max to smart casual i to bardziej w kierunku sport casual. Jednak jak przyjdzie mi się raz na rok w garnitur wbić to dobrze by też się jakoś komponował 🙂
Na home office bluza z kapturem i smartwatch rulezzz.
Zapisałem się na Rolexa Datejusta 41 niebieskiego na jubilee. Odbiór zapewne koło marca 2022. Tylko zastanawiam się czy nie za elegancki jak dla mnie.
A poniżej lista od sasa do lasa, którym się przyglądałem.
Zenith Chronomaster Sport
Breitling Chronomat B01
Omega Planet Ocean 42mm
Glashutte Original SeaQ
Cartier Santos Large
Rolex Datejust 41
Fanem diverów jestem, chrono też lubię.