Szkiełko delikatnie przytarte w jednym miejscu, trzeba się dokładnie przygladać, żeby zobaczyć. Zegarek przesmarowany i wyregulowany, ale dokładności co do sekundy nie mierzyłem.
Temu ostatniemu to przede wszystkim trzeba by wymienić szkiełko, sekundnik też by sie przydał. Co do reszty to trzeba się zastanowić. Pierwszy rzeczywiście najfajniejszy.
Jak widzę, sneer, to już mini kolekcja jest, ale poduszeczek do zapełnienia jeszcze sporo. Ten trzeci Atlantic bardzo ciekawy, trochę przypomina współczesnego Worldmastera GMT.
Przeczytałem cały wątek z ogromną ciekawością. Wiedziałem, że wśród Atlanticów wystepowała wielka różnorodność modeli, ale niektórych z prezentowanych tu "dziwaków" nigdy nie widziałem na oczy. A ten ostatni Atlantic xyloga, z czarną tarczą w kropki to wg. mnie dziwak nad dziwaki. Gratuluje nabytku. A ciekawe, co on tam ma w środku?
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.