Dziękuję. Jeśli chodzi o zdjęcie trupka to wizualnie poza polerką szkiełka i wyczyszczeniem tarczy i wskazówek się wiele nie zmienił. Zajrzyj do tematu BEZDUSZNE RUSKI, tam wrzucałem zdjęcia.
Zegarek z pakietu trupków na części od kolegi z forum. Najpierw ożywiłem niedziałający werk a później jak już działał to zrobiłem pełny serwis i wyszło takie coś. Do pełni szczęścia brakuje tylko oryginalnego dekla, uszczelki i blaszki trzymającej baterie ale na razie coś tam dopasowałem i można nosić.
W mojej kwarcowej rakiecie w końcu wziąłem się za serwis silnika. Operacja się udała jednak nie obyło się bez uszkodzenia blaszki z magnesami. Mimo to poskładałem silnik i zegarek chodził. Postanowiłem jednak poszukać dawcy i podmienić tę blaszkę. Tutaj z pomocą przyszedł kolega @Goral35. Silnik w rakiecie poprawiłem ale razem z częściami dostałem też kilka kwarcowych trupków. Wśród nich była Sława na 3056a oczywiście z uszkodzoną cewka. Dziś w ramach eksperymentu udało się naprawić cewkę przez odwiniecie przerwanych zwojów i przylutowanie drutów do pól stykowych cewki. Miernik wykazał przejście na cewce, założyłem ją do mechanizmu i zegarek ruszył. Nie wiem jak będzie z dokładnością chodu i w ogóle jak długo to pochodzi ale na razie działa. Zegarek jest trochę niekompletny ale jakoś go poskładałem i będę testował.
20230927_220212.mp4
Wiem o tym, że tam powinien pójść 9000 musiałbym go kupić specjalnie do tego zegarka więc postanowiłem spróbować tym co już mam. Jeżeli zauważę jakieś negatywne skutki to napisze tutaj. Jeśli chodzi o ten temat to przeczytałem cały. Inaczej nawet bym nie myślał o rozbieraniu tego silniczka 🙂
Niestety miałem pod ręką tylko olej do skrzyń biegów, który stosowałem czasem do sprężyn itp. i moebiusa 8000 więc użyłem tego drugiego. Nie powinienem tego robić tym olejem ale chyba lepiej tak niż jakby miał chodzić zasyfiony. Wstyd się przyznać, amatorka pełną gębą ale zawsze to jakiś eksperyment.
Wczoraj taki wpadł. Dziś zacierający się ćwiertnik zmusił mnie do demontażu i czyszczenia całego werku. Na szczęście operacja zakończona powodzeniem. Z braku odpowiedniego narzędzia musiałem odpuścić rozbieranie silnika na części ale pewnie za jakiś czas wrócę do tego tematu. Jeżeli ktoś ma taki silnik na zbyciu to chętnie odkupię, nie musi być sprawny. Przyda się żeby przećwiczyć demontaż i montaż. Oczywiście sprawnym też nie pogardzę 🙂
Bazarek zawsze mnie zachęcał do zaglądania na forum. Nawet jak nic się nie kupiło to często sprawdzałem co nowego się pojawia. Dla mnie jako osoby, która lubi ruskie zegarki po likwidacji bazarku forum straciło na znaczeniu do tego stopnia, że zamiast zaglądać tu kilka razy dziennie jestem tutaj najwyżej kilka razy w miesiącu.
Takiego dzisiaj listonosz przyniósł. W sumie nic specjalnego ale ładny stan i za parę groszy. Datownik nie działa więc będzie na czym poćwiczyć naprawy 🙂
We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.