A mnie się wydaje, że nie ma większego sensu mieszać na chwilę obecną, dwóch skrajnie odmiennych filozofii odmierzania czasu. To dwa przeciwległe bieguny, chociaż zasadniczo mają wspólny mianownik, w postaci wskazania czasu. Porównywanie ich od strony technicznej i posiłkowanie się argumentami w dyskusji, również uważam za nie najlepszy pomysł. To skrajnie odmienny target odbiorcy docelowego. Casio wraz z serią droższych zegarków, tworzy własną półkę premium, która w żadnym wypadku nie ma być konkurencją dla klasyków. To pokaz możliwości technologicznych firmy, jak również poszerzenie horyzontów sprzedaży. To umiejętne podnoszenie pozycji marki na świecie. I wbrew temu, co niektórzy sądzą, to ma sens .. Możemy się krzywić widząc taką, a nie inną cenę. Ale czy słusznie ? Casio przyzwyczaiło nas do tego, że od lat robiło zegarki dla odbiorców masowych, dla których zegarek to tylko i wyłącznie sprzęt z kategorii stricte użytkowej. Liczyła się cena i przyzwoite wykonanie. Nadal istnieje popyt na ten sprzęt. Z biegiem czasu firma dostrzegła zapotrzebowanie mainstreamu na zegarki, podkreślające styl użytkownika. Stąd masowy wysyp kolorowych, skrajnie przerysowanych designersko modeli. Z marketingowego i księgowego punktu widzenia, to strzał w dziesiątkę. Firma jest rozpoznawalna na całym świecie. Zegarki Casio noszą dziesiątki milionów osób. Czego więc brakuje firmie ? Przysłowiowej wisienki na torcie .. Tą wisienką są właśnie zegarki z półki premium, które mają za cel kształtowanie świadomości potencjalnych klientów, jak również obecnych użytkowników zegarków z logo Casio. To umiejętnie planowana strategia globalnego rozwoju firmy. To również podnoszenie prestiżu marki, tak bardzo potrzebne, by utrzymać właściwe tempo rozwoju. Dla Casio, odbiorca masowy pozostanie nadal głównym celem. To się nie zmieni. Jednak możemy być pewni, coraz większej ekspansji zegarków z wyższej półki. Myślę, że cena tych zegarków jest w dużej części racjonalnie uzasadniona. Pomijając oczywiście nasz rynek. Zastosowane technologie, jak również jakość, nie pozostawiają furtki dla niedomówień. To musi kosztować .. A to, że nie każdego stać na ten zegarek, lub też to, że nie każdy jest skłonny zapłacić tyle za g-shocka, to już inna historia