Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Dominik Szymański

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    732
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Dominik Szymański

  1. Chińska myśl zegarmistrzowska na polskim stachopachu
  2. Gourmet, jakby ten Zodiaczek kiedyś miał zmienić właściciela, to poproszę najpierw PW
  3. Piotrze, jesteś czarodziejem! Szkoda tylko, że selekcjonujesz potencjalnych odbiorców na lepszych i gorszych... Tych z Polski, i tych spoza Polski. Nie rozumiem, nie ma w Polsce ludzi potrafiących odpowiednio docenić taką pracę? To zabrzmiało trochę jak - przestańcie mi zawracać głowę, was już na to nie stać... pozdrawiam
  4. Każdy kupuje, na co go stać i nie ma co komu do kieszeni zaglądać, to nieeleganckie. A prawdziwą radość sprawić może i zegarek za 100 zł, o czym już się kilka razy sam przekonałem.
  5. Ładnie chłopaki idziecie z tymi zakupami, aż się człowiekowi nieswojo może zrobić... Gratulacje w każdym razie!
  6. Fedor http://www.youtube.com/watch?v=JhDzEVBTQgw
  7. Spy, niesamowity zegar. Uwielbiam carbon. Widzę 3400 euro cena wyjściowa, także zakup musiał być przemyślany. Gratuluję. Nieszablonowe rozwiązanie zegarkowe
  8. Koledzy, co powiecie o Oceanusie z naszego bazarku, kolegi Lownowerman - http://zegarkiclub.pl/forum/topic/56107-casio-oceanus-davosa-pares-luminox-evo-seal/ Nie znam się na tych zegarkach kompletnie, ale ujął mnie swoją stylistyką. Jak on się plasuje w Waszej hierarchii Oceanusów? Warto kupić, nawet jeśli będzie zakładany raz do roku?
  9. Tak, już widzę. To chyba jeden z najładniejszych z całej rodzinki. Czysty, duży, czytelny. I tak duża data... Trzeba poszukać, nie ma wyjścia pozdrawiam PS - musimy kiedyś poświecić tymi naszymi Zodiakami!!
  10. Świetny! Wpisuję na listę rzecz jasna. Tomek - pierwsze fotka nie działa. pozdrawiam
  11. Tomku, tak tarcza jest czarna, tylko rzecz jasna ja nie potrafię robić zdjęć i wyszła jakoś taka brązowa... Ten ma kopertę 42 mm bez koronki i muszę powiedzieć, że jak dla mnie (choć mam malutki nadgarstek) jest to optymalny rozmiar. Mam wrażenie, że na vintage koperta powoduje, że te zegarki ładniej układają się do szczupłej ręki. A z tymi Zodiakami to sam wiesz jak jest - są jak koniki morskie - raz wyskoczą z gabloty, raz do niej wskoczą, to wpadną w towarzystwie, etc O, uwaga, straszna fotka, ale oddaje w jakiś tam sposób rzeczywistą kolorystykę.
  12. Hej, hej, Koledzy po Zodiacu. Na szybko dwie foty mojego SeaDragona - ZO2258. Sesja porządna niebawem
  13. Yaro, jakby się znudził, to znasz moje PW (do dziś pluję sobie w brodę, że wtedy się spóźniłem z tym zegarem ) Czyli mówią inaczej - oddawaj go!!
  14. Wiesz Michał, współczesne Zodiaki to głównie mechanizmy kwarcowe. Używane modele pojawiają się od 200 zł (za tyle chyba kupiłem najtańszego Zodiaka z kolekcji), do nieco ponad 1000 zł za nowsze modele jako nowe egzemplarze. Jak tak pomyślę, to za swoje Zodiaki płaciłem średnio 500-600 zł, niemniej ja skupiam się tylko na kwarcowych modelach. Pojawiają się też na aukcjach (ale dość rzadko) modele z lat 70-tych, mechaniczne, ceny w granicach 1500-2000 zł. pozdrawiam
  15. Tak jest Tomek, coś koło 39 mm. A dekle to też osobna historia. Zastanawiam się, jak oni to robią, że dają taką jakość wykonania w tak niskiej cenie?
  16. Swietny! Ach, te nasze Zodiaki Co myślicie o ZO2204? Kupiłem niby dla siebie, ale u mnie jeszcze nigdy na ręce nie zawitał - żona się przyssała
  17. Dzięki Koledzy. ZeroDwójkę mam około 6 lat. Odrestaurowanie silnika (całkowity remont) i wnętrza (niemal w całości) plus części zawieszenia zajęło około rok. Teraz powoli planuję resztę remontu, a więc nadwozie, elementy chromowane i dokończenie zawieszenia. Biorę się za to z roku na rok i ciągle odkładam, wiadomo, jak to czasem bywa z motywacją A i fundusze zawsze jakoś znajdują inną drogę do ulotnienia się... Jeszcze niedawno jeździłem nią w pucharze Youngtimer Party, ale od czasu gdy połamałem coś w zawieszeniu i zapłaciłem parę tysięcy za remont, stwierdziłem, że ta zabawa to już ponad jej kruche kostki, więc sobie nią jeżdżę w sezonie do pracy (teraz, ze względu na dziury po zimie, to niekiedy marna przyjemność), a gdy nie ma pogody w tygodniu, to wyjeżdża w weekendy. Kilka fotek. Pozdrawienia od "babci" - Dominik.
  18. Pamiętacie, taką jeździł Towarzysz Winnicki (Gajos) w Alternatywy 4
  19. Od wiosny do jesieni staram się poruszać głównie moją "babcią". 1 stycznia 2012 kończy czterdziestkę
  20. Wyczekałem do walki, obejrzałem. Wnioski? Szybkość Tomka jest niesamowita, ale mocno wciąż niepokoi mnie siła tego ostatniego, decydujacego ciosu. Jerzy Kulej także to kilka razy podkreślał. Chyba Tomek musi zrobić trening w stylu Rocky i np pojechać gdzieś w góry, wejść do lasu, zrąbać ze 100 drzew i pociachać je na sztachetki do kominika Żartuję, ale na Kliczkę przydałoby się takie naprawdę fest ostatnie pierd...nięcie. Z nim sama szybkość nie wystarczy. To jest mistrz ustawiania sobie przeciwnika pod siebie i obijania go tym swoim silnym lewym prostym.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.