Dzięki Koledzy. ZeroDwójkę mam około 6 lat. Odrestaurowanie silnika (całkowity remont) i wnętrza (niemal w całości) plus części zawieszenia zajęło około rok. Teraz powoli planuję resztę remontu, a więc nadwozie, elementy chromowane i dokończenie zawieszenia. Biorę się za to z roku na rok i ciągle odkładam, wiadomo, jak to czasem bywa z motywacją A i fundusze zawsze jakoś znajdują inną drogę do ulotnienia się... Jeszcze niedawno jeździłem nią w pucharze Youngtimer Party, ale od czasu gdy połamałem coś w zawieszeniu i zapłaciłem parę tysięcy za remont, stwierdziłem, że ta zabawa to już ponad jej kruche kostki, więc sobie nią jeżdżę w sezonie do pracy (teraz, ze względu na dziury po zimie, to niekiedy marna przyjemność), a gdy nie ma pogody w tygodniu, to wyjeżdża w weekendy. Kilka fotek. Pozdrawienia od "babci" - Dominik.