to prawda! a w Szczecinie znam wielu ludzi po wyższej szkole morskiej i dziwnym trafem śmigają z Atlanticami. i też mam wrażenie, że nasz naród od wielu lat bardzo identyfikuje się z tą marką, trochę śmiesznie, ale w sumie fajnie np mój wujek miał naście lat atlantica i w końcu postanowił kupić nowy zegarek. po kilkutygodniowym rekonesansie po sklepach kupił.... Atlantica Worldmastera, prawie identycznego jak miał wcześniej. rozmontował mnie tym, ale w sumie lubię ludzi konserwatywnych, w tym wypadku wiernych jednej marce, ba nawet temu samemu modelowi tej marki