Klej kostny obecnie dostaniesz w formie granulatu (najczęściej spotykany pod tą postacią) Klej zalać letnią wodą w ilości dwukrotnie większej jak ilość kleju i pozostawić na 12 godzin aby napęczniał. Następnie zlewamy nadmiar wody, wstawiamy naczynie z klejem do innego naczynia napełnionego wodą i podgrzewać na małym ogniu aż do rozpuszczenia kleju i do roboty ( zapach nie jest ciekawy) I masz przepis na perełkie, wspomnę jeszcze iż istnieje klej skórny (otrzymuje się go z odzierek skór surowych) ale popularna pereka jest chyba zdecydowanie częściej stosowana. Powodzenia
Elementy zegara były kiedyś klejone na kleje kostne (bardzo popularna perełka) jak i całe skrzynie były składane na te kleje co ułatwia dziś renowacje. Myślę, że poxipol będzie trzymał bez drapania, ale dla pewności lepiej zmatowić kawałek pod klejonym elementem. Jeśli chcesz kleić na perełkie mogę ci napisać jak ją przygotować ale nie wiem czy będziesz chciał to robić dla paru listków
Przyjmijmy, że wahadło jest na drewnianym drzewcu jak u linkowców, to czy drzewiec nie będzie przeszkadzał i opcierał o sprężyne gongu (ciekawe czy jest tam tyle miejsca ? ) Musiałbyś to sprawdzić Tarant , bo czy ktoś by się tak męczył z taką doróbką bez powodu (wymieniłby sam drzewiec jeśli by się złamał, chyba, że mu się nudziło )
W prawie identycznej skrzyni mam Germanie hodzika(w orzechu skrzynia), korony tez nie mam ale znalazłem prawie identyczny wzór do twojego.ładna renowacja po jakimś czasie politura się zlasuje, skrzynka nabierze tego posmaku starości ,złapie naturalnej patyny. Mi się podoba
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.