To, że kupno czy tym bardziej sprzedaż podrób to sprawa negatywna to wiemy wszyscy. Wydaje mi się jednak, że mimo naszych dobrych chęci za dużo w tej sprawie nie zmienimy. Największym problemem jest to, że sprzedający nie zawsze informują o tym co sprzedają i nie każdy kupujący dokładnie wie co kupuje (jest dużo podrób, które nie mają odniesienia w oryginałach). Jednak problem nie leży w sprzedawcach- moim zdaniem- tylko w świadomości kupujących, wierzących, że zdarzają się wspaniałe okazje (patrz promocje w centrach handlowych itp.) Jeśli na dany produkt są chętni, towar zawsze się znajdzie, w sytuacji odwrotnej sprzedawcy podrób sami by się wycofali ze swoim asortymentem. Krótko mówiąc: jest popyt będzie i podaż. Także jak ktoś chce kupić Omege czy Rolexa za 150zł to niech kupuje, tylko niech ma świadomość tego, że kupuje replikę. I wydaje mi się, że to jest najważniejsze- prawdziwa informacja sprzedającego o produkcie Z pozdrowieniami Marcin